Znowu przed czasem! Szpilka pokonał doświadczonego rywalaFot. Adamek Team - Mike Gładysz

Zrobił to, co kiedyś Nikołaj Wałujew. Tak obijał przeciwnika, że ten nie miał już ochoty na dalszą walkę. Wygrał także Damian Jonak.

Październik to pasjonujący miesiąc dla polskich fanów boksu. Mieliśmy już wspaniałą walkę Grzegorza Proksy i kontrowersyjną porażkę Rafała Jackiewicza. Dziś w katowickim Spodku odbyła się gala "Wojax Boxing Night" organizowana przez grupę 12 round Knockout Promotions.

Walką wieczoru było starcie Damiana Jonaka z Alexem Bunemą w wadze junior średniej - o pasy WBA Intercontinental oraz WBC Baltic. Polski bokser zdecydowanie wypunktował Amerykanina (100:89, 100:89, 99:90).

Najciekawiej zapowiadał się jednak wcześniejszy pojedynek z udziałem wielkiej nadziei polskiego boksu zawodowego - Artura Szpilki (bilans 7-0, 5 KO). 22-latek toczył trzecią walkę w wadze ciężkiej. Poprzednie dwie (z Bośniakiem Hadziaganoviciem i Amerykaninem Williamsem) kończył szybciutko - przez nokaut.

Dziś za rywala miał bardzo doświadczonego, 35-letniego Owena Becka (29-8, 20 KO). Jamajczyk niegdyś walczył o mistrzostwo świata z Nikołajem Wałujewem (przegrał w 3 rundzie przez TKO).

Na piątkowym ważeniu między bokserami zaiskrzyło. Prawie doszło do bójki!

Szpilka chciał się bić?! Podczas ważenia doszło do... >>

A sama walka? "Szpila" rozpoczął bój z dużym animuszem. Ruszył na Becka, zadawał wiele ciosów, ale rutyniarz z Jamajki umiejętnie się bronił.

Nie siła. Potrzebujesz szybkości i ciosów na dół - mówił do Szpilki trener Fiodor Łapin.

Po spokojniejszej II rundzie pod koniec trzeciego starcia Szpilka rozpoczął kolejny huraganowy atak na Becka. Trafiał raz po raz, "poczuł krew" i chciał skończyć rywala przed czasem. Zabrzmiał jednak gong.

Po zakończeniu tego starcia sędzia Leszek Jankowiak zapytał jamajskiego pięściarza, czy chce dalej walczyć. Ten jednak nie miał już ochoty. Tym samym nie sprawdziły się jego buńczuczne zapowiedzi sprzed pojedynku.

Szpilka podrażnił rywala. Ten się odgraża: "szykujcie się na wojnę"! >>

Zobacz ostatnią rundę walki Szpilka - Beck

Po walce Szpilka powiedział (w Polsacie)
Wyszedłem trochę za bardzo naładowany, później się trochę rozluźniłem. Najważniejsze, że się podobało. Zwycięzców się nie ocenia. To, że na wadze tak wyszło, to było z nerwów. W walce czułem do niego szacunek, jak przed każdym zawodnikiem - podsumował młody pięściarz.
Jak podobała Wam się walka Szpilki? Rośnie nam następca Gołoty i Adamka? Piszcie.

PS 1
Na gali w Katowicach zwycięstwa przed czasem odnieśli także inni Polacy: Cezary Samełko (debiut na zawodowym ringu), Krzysztof Zimnoch oraz Izuagbe Ugonoh.

PS 2
Piotr Wilczewski stracił dziś pas mistrza Europy w wadze super średniej.
Przegrał w Liverpoolu z zawodnikiem gospodarzy Jamesem DeGale'em. Decyzja była niejednogłośna (113:115, 113:115, 114:114).
 
Szpilka zaczyna prowokować Adamka? "On był jak dzieciak” >>