Reprezentant kraju uległ śmiertelnemu wypadkowi przed zawodami PŚ w Meksyku. Szczegóły owiane są na razie tajemnicą.

Polskie sporty lotnicze okryły się żałobą po Rafale Łuckosiu, który zginął tragicznie podczas piątkowego treningu przed zawodami Pucharu Świata w Valle de Bravo w Meksyku.

Dopiero dziś smutna wiadomość o śmierci legendy paralotniarstwa nad Wisłą - za serwisem www.aeroklub-polski.pl - obiegła polski internet.

Tragiczna śmierć polskiego sportowca. Zginął podczas treningu

Fot. www.aeroklub-polski.pl

Jak dotąd nieznane są szczegóły śmiertelnego wypadku „dobrego ducha” sportów lotniczych w Polsce, jak nazywany był w środowisku 39-letni Łuckoś.

Odszedł wielki pilot i wieloletni członek paralotniowej kadry narodowej - dwukrotny mistrz Polski (2009 i 2011) i medalista mistrzostw Europy w 2010 roku.

W ostatnim czasie zaczął również latać szybowcem oraz startował w zawodach triathlonowych. Facet pozytywnie zwariowany na punkcie latania i sportu w ogóle - czytamy na stronie www.aeroklub-polski.pl.