Fot. PAP/Radek Pietruszka
Legendarny bramkarz domaga się od selekcjonera określenia swojej narodowości. Tylko co to miałoby zmienić?
Kilka tygodni temu spore zamieszanie wywołał Franciszek Smuda po swojej wizycie w Niemczech. Udzielając wywiadu tamtejszej prasie pochwalił się dziennikarzom swoim niemieckim dowodem osobistym.
Smuda pochwalił się niemieckim dowodem! Imię: Franz... (ZOBACZ) >>
Takie zachowanie oburzyło Jana Tomaszewskiego, który - delikatnie mówiąc - nie jest sympatykiem "Franza". Teraz domaga się, aby selekcjoner określił swoją narodowość. Po co ma to zrobić?
Tomaszewski o aferze: "wylecieć powinien Smuda, a nie piłkarze"! >>Ostatnio trener Smuda chwalił się Niemcom, że ma ważny do 2019 roku dowód osobisty i że jest Niemcem. To nie jest przestępstwo, ale ja chciałbym wiedzieć, kim jest Smuda - Niemcem czy Polakiem? - wyznał na antenie Radia ZET, po czym prowadząca audycję Monika Olejnik spytała go, co, jeśli odpowie, że jest Niemcem? - To nic, ale wtedy to usprawiedliwia tę jego kadrę. To jest drużyna Smudy, Laty i PZPN, ale nie ma nic wspólnego z reprezentacją Polski.
Widać, że legendarny bramkarz jest w formie i za nic nie chce dać spokoju trenerowi kadry. Przy okazji znów obrzucił błotem "Franza" za powołanie Łukasza Piszczka i "farbowanych lisów".
Boniek o Tomaszewskim: "Janek jest jak ogrodnik, bo lubi...". Co? >>Wstyd mi, że kiedykolwiek grałem w reprezentacji Polski, w koszulce z orłem, która dziś jest profanowana.




27 komentarzy
a Tomaszewski mówi o tym co inni myślą<br />
Ma racje<br />
ja chciał bym wiedzieć ?!<br />
a wy?
Jak jesteś taki kozak to sam poprowadz reprezentacje ciekawe co zdziałasz taki z ciebie trener jak ze smudy obaj jestescie siebie warci banda debili i idiotow razem z całym PZPN
<br />
Jest jeszcze Kamil Glik, także obywatel państwa niemieckiego.