Stoch zostanie milionerem? Sprawdź, ile już zarobił na skoczniFot. PRESSFOCUS

Znakomity sezon "Rakiety z Zębu" sprawia, że skoczek jest ustawiony na długo. A to dopiero początek wielkiego zarabiania w jego wykonaniu.

Kamil Stoch znowu jest liderem Pucharu Świata. Wszystko dzięki zwycięstwu podczas niedzielnego konkursu w Lahti. Skoczek ponownie znalazł się na ustach całej Polski.

Nokautujący skok Stocha! Wygrał w Lahti, znowu prowadzi w PŚ  >>

Nie od dziś wiadomo, że sukcesy sportowe bezpośrednio wiążą się z finansami. Pod tym względem u "Rakiety z Zębu" jest coraz lepiej. Wszystko wskazuje na to, że po tym sezonie spokojnie będzie mógł mówić, że jest milionerem.

Pojawił się najnowszy ranking zarobków skoczków w tym sezonie Pucharu Świata. Kto do tej pory dostał najwięcej? To Peter Prevc, który ze Stochem walczy o "Kryształową Kulę". Słoweniec zgarnął już ponad 122 tys. franków szwajcarskich (około 417 tys. złotych).

Skoczek z Zębu już jednak depcze mu po piętach. W tym sezonie na skoczni zarobił 113 tys. franków szwajcarskich. W przeliczeniu na złotówki daje to ponad 386 tys. złotych. To wielka suma, ale... w rzeczywistości jest znacznie większa.

Stoch "odkręcił" kurek z kasą. Sprawdź, ile zarobi >>

Nie można zapominać, że Polak zdobył dwa złote medale olimpijskie. Za każdy z nich otrzyma od PKOl po 120 tys. złotych. Do tego jeszcze doliczmy 32 tys. złotych z Ministerstwa Sportu. Stoch ma już zatem na swoim koncie ponad 650 tys. złotych.

Kwota z pewnością jest jeszcze wyższa, bo nie obejmuje premii z PZN oraz kontraktów sponsorskich. W dodatku nasz skoczek wciąż może powiększyć dorobek w ostatnich konkursach PŚ. Każde zwycięstwo to dodatkowe 10 tys. franków szwajcarskich (8 tys. za drugie miejsce, 6 tys. za trzecie).

Coś nam się wydaje, że jeżeli na koniec sezonu Stoch zsumuje wszystkie wpływy, to spokojnie wyjdzie milion zł. A najlepsze przed nim, bo po igrzyskach w Soczi może przebierać w ofertach reklamowych.

Straszna dziura, ukłucie, ból. Stoch przeżył chwile grozy >>