Rywal Adamka zwariował? Do Polaków: kibicujcie mi w tej walce!Fot. Adamek Team/Mike Gladysz

Eddie Chambers zapewnia, że poradzi sobie z "Góralem" w czerwcu. O Polaku wypowiada się jednak z ostrożnym szacunkiem i liczy na "jego" kibiców.

Przed Tomaszem Adamkiem kolejne i już znacznie poważniejsze wyzwanie. 16. czerwca w Newark zmierzy się z Eddiem Chambersem, który zalicza się już do klasowych pięściarzy.

Adamek vs. Chambers: pięściarze spojrzeli sobie w oczy i... ZOBACZ >>

Z powagi tego pojedynku zdaje sobie sprawę Amerykanin, który jest pewny, że będzie autorem trzeciej porażki w karierze "Górala". Jego zdaniem zwycięzca zapewni sobie miejsce w ścisłej czołówce bokserów wagi ciężkiej.

Ktokolwiek wygra, stanie się trzecim pięściarzem wagi ciężkiej po braciach Kliczko. Wygrany będzie pierwszym pretendentem do tronu i będzie miał szansę, aby zdetronizować Kliczkę. To duża szansa dla nas obu, ale to ja z niej skorzystam - mówi Chambers w rozmowie z ringpolska.pl.
Adamek: jestem jak... dobry kucharz! "Ugotuje" Chambersa? >>

Atutem Adamka z pewnością będzie publiczność, która w hali w Newark będzie w zdecydowanej większości dopingować Polaka. To jednak nie przeraża jego rywala, który przyznał, że już podobnej sytuacji doświadczył w swojej karierze. W dodatku - ale to żart - liczy, że Polacy będą kibicować jemu!
Proszę, kibicujcie mi w tej walce! Wiem, że kochacie Tomasza, wszyscy go kochamy, ale w tym jednym pojedynku kibicujcie mi! A tak poważnie, to dziękuję za wsparcie, ciągłe wsparcie po dwóch kontuzjach i problemach, które miałem. Byłem długo nieaktywny, a ciągle czuję wsparcie kibiców. To miłe i budujące, że nawet w Polsce mam swoich fanów. Bardzo to doceniam, będziecie wkrótce ze mnie dumni!
Kto jest Waszym faworytem walki Adamek vs Chambers? Spełnilibyście prośbę Amerykanina i dopingowalibyście jego?

Rywal Adamka o Góralu: bardziej "młóci" niz uderza. Ma rację? >>