Najsilniejszy człowiek świata nawet nie myśli o zatrudnieniu gosposi. Po co? Przecież doskonale sobie radzi nawet z prasowaniem!

Na pewno większość z kibiców jest przekonanych, że Mariusz Pudzianowski to "ma życie, jak w Madrycie". Pięciokrotny mistrz świata strongmanów na brak kasy nie narzeka, zatem o przyszłość martwić się raczej nie musi. Nawet jak zakończy karierę, czeka na niego tysiące ofert występów w wszelakiego rodzaju programach telewizyjnych. Polacy go kochają, a jego występy przyciągają miliony przed odbiorniki.

Pudzianowski to ma łeb! Giełda traci, a siłacz zarabia na...

Tymczasem, w rzeczywistości „Dominator” jest zupełnie zwykłym człowiekiem - takim jak Ty, czy ja. Skąd taki wniosek?

Najsilniejszy człowiek świata wciąż jest samotny (przynajmniej oficjalnie) i dlatego w domu zajmuje się praktycznie wszystkim. Wcale nie myśli o zatrudnieniu gosposi. Nie obce jest mu sprzątanie, gotowanie, zmywanie naczyń, a nawet... prasowanie, którego wielu mężczyzn unika, jak ognia. Pudzianowski to wzorcowa... kura domowa!

A jeśli mi nie wierzycie, obejrzyjcie ten wywiad!



Pudzian wreszcie pochwalił się laską. ZOBACZ tajemniczą blondi!

Ale to jeszcze nie wszystko. Nasz mistrz świata kilka miesięcy temu wystąpił w znanym programie MTV Cribs. Zobaczcie jak mieszka i żyje...

1)


2)

Kto myślał, że Pudzian tylko przerzuca ciężary na siłowni? Ręka do góry...


Pudzian chce walczyć w MMA i K1! Nie boi się o zdrowie i... życie?