Gdy Edgar Cani ostatnio trenował w "Klubie Kokosa", kolano spuchło mu tak, że musiał zejść do szatni po niespełna godzinie. Teraz jego kolegów czekają podobne katusze!
Wakacje dla piłkarzy Polonii Warszawa po zakończeniu rozgrywek Ekstraklasy? Nie ma mowy! A przynajmniej tak wynika z zapowiedzi rozwścieczonego po porażce z Zagłębiem Lubin (0:4) właściciela klubu Józefa Wojciechowskiego...
Choć JW zamierza wkrótce wycofać się z Polonii (szuka kupca), to na "do widzenia" dołoży futbolistom, którzy go zawiedli.
Miarka się przebrała! Szef Polonii wycofuje się z piłki. "Na zawsze" >>Płacę super, ale też super wymagam. Nie toleruję leserów, którzy tylko udają, że pracują. Stworzyłem zawodnikom optymalne warunki. Zarobków zazdrościli im wszyscy w lidze, a oni zamiast walczyć o mistrzostwo Polski, przynoszą mi wstyd. Teraz zobaczą, co stracili - straszy zemstą na łamach "Super Expressu".
Nie będzie więc wakacji po sezonie. Do końca czerwca (!) gracze "Czarnych Koszul" mają trenować po dwa razy dziennie pod okiem Jarosława Bako, który prowadzi słynny "Klub Kokosa" na Konwiktorskiej. I nie mają to być zajęcia lekkie. Nie ma mowy o przyjemnych ćwiczeniach z piłkami. Bedzie… bieganie!
Oficjalnie mówi się, że piłkarze będą cierpieć za karę. Ale są też tacy, którzy widzą tutaj drugie dno. A mianowicie podejrzewają, że Wojciechowski, który zamierza sprzedać Polonią, chce w ten sposób zmusić zawodników do rozwiązania kontraktów opiewających często na kwoty grubo powyżej 50 tysięcy złotych miesięcznie.Z Bako ćwiczy już odsunięty od zespołu za czerwoną kartkę w meczu z Lechem Poznań Edgar Cani. Już po pierwszym dniu zajęć biegowych tak spuchło mu kolano, że po niespełna godzinie treningu zszedł z bieżni - informuje dalej gazeta.
Waszym zdaniem zawodnicy klubu z Warszawy zasłużyli na takie traktowanie? Czy ich szefa trochę za bardzo poniosło? Forum jest do Waszej dyspozycji!
Wojciechowski sprzeda Polonię za złotówkę! Oferuje klub... Komu? >>




14 komentarzy
Ja za taką mamone to mógłbym biegać godzinami i nie użalałbym się nad sobą.