Na nadgarstku imię ukochanej, na żebrach... To nowe tatuaże Szpilki!  FOt. Mike Gladysz

Wschodząca gwiazda polskiego pięściarstwa uwielbia "dziary". Gdyby mu tylko nie zabraniały tego kontrakty, zakryłby nimi całe swoje ciało!

Sześć miesięcy związku wystarczyło, aby Artur Szpilka wytatuował imię swojej ukochanej Kamili na nadgarstku.

Polski bokser chwali się nową "dziarą" na łamach "Super Expressu" i mówi, że dla niego jest ona poważniejsza od obrączki, bo nie da się jej tak łatwo zdjąć.

To dla niej polski bokser masakruje rywali. ZOBACZ piękną Kamilę! >>

Wszyscy teraz pewnie pukają się w czoło i pytają, co będzie kiedy się okaże, że ich związek nie przetrwa? Zawodnik z Wieliczki żartuje, że wtedy poszuka sobie innej o tym samym imieniu. Na to studentka resocjalizacji kryminologicznej (ona wytatuowała sobie imię "Artur") wypaliła:

Ja ci poszukam!
"Kamila" to nie jedyne nowe "malowidło" na ciele Szpilki. Na żebrach sportowiec ma teraz dużą podobiznę największego przyjaciela Artura Kaczmarskiego.

Nowitzki na tyłku, Jordan na czole. ZOBACZ szalone tatuaże kibiców! >>

To jedyny człowiek, któremu bezgranicznie ufam i dla którego zrobię wszystko, choćby trzeba było nawet iść do piekła i natłuc diabła - podkreśla wschodząca gwiazda polskiego boksu.
"Szpila" uwielbia tatuaże. Przyznaje, że gdyby mu tego nie zabraniały kontrakty, zakryłby nimi całe swoje ciało. Od dawna miał już wytatuowane japońskie maski na nodze, litery ACAB na karku i JP na ramieniu. Wkrótce planuje tego więcej.

Zobacz nowe tatuaże polskiego boksera TUTAJ!

Pobobają Wam się "dziary" Szpilki? Piszcie.

ZOBACZ ranking wytatuowanych sportowców. Są Polacy! >>