KSW 26: nie ma Pudziana, ale jest PPV. Sprawdź, ile musisz zapłacićFot. Facebook

Zapewne szybko pojawią się głosy oburzenia, bo kwota do małych nie należy. Czy uda się zachęcić kibiców do wykupienia dostępu? Skusicie się?

Niewiele ponad tydzień pozostał do pierwszej w tym roku gali Konfrontacji Sztuk Walki. Na warszawskim Torwarze 22 marca odbędzie się KSW 26. Największe hity? Trzecie starcie Michał Materla vs. Jay Silva oraz walka w wadze ciężkiej Karol Bedorf vs. Tim Sylvia.

Tak bije i kopie mistrzyni fitness. Zobacz trailer KSW 26 >>

Już od dłuższego czasu pojawiały się informacje, że aby zobaczyć to wydarzenie kibice znowu będą musieli głębiej sięgnąć do portfela. Szefowie federcji szykowali się bowiem do transmisji w systemie PPV.

Właśnie zapadła ostateczna decyzja. KSW 26 będzie płatne, a dodatkowo poznaliśmy cenę. Jeden z fanów zapytał o to Martina Lewandowskiego na Twitterze. Odpowiedź była krótka - 40 złotych.

KSW szykuje wielki hit. Gwiazda UFC kontra Khalidov? >>

Trzeba przyznać, że właściciele sporo ryzykują. Do tej pory transmitowano trzy gale w systemie PPV. Za każdym razem w karcie walk figurował Mariusz Pudzianowski. Właściciele KSW podkreślali, że właśnie za gale z Pudzianem trzeba będzie zapłacić.

Teraz jednak fighter z Białej Rawskiej ma wolne, kibiców nie przyciągnie także Mamed Khalidov (on także nie wystąpi na KSW 26). Czy więc Materla i Bedorf są odpowiednim magnesem, by fani zdecydowali się na wydanie 40 zł?

Na razie nie wiadomo, u jakich operatorów będzie można wykupić dostęp do transmisji. Informacja ma się pojawić wkrótce.

Zapłacicie 40 złotych za galę KSW bez Pudziana? Piszcie na forum!

"Zemszczę się za Pudziana". Polski wojownik postraszył rywala >>