boruc

Kadra robi postępy? Boruc i inni piłkarze mówią, że tak

Zawodnicy byli zadowoleni z „zero z tyłu” w meczu z Niemcami. Ale problem strzelania bramek jest naprawdę duży. A eliminacje Euro 2016 w mniej niż cztery miesiące.

Rezultat poszedł w świat. Polska zremisowała 0:0 z Niemcami, co może oznaczać, że ​​gdyby obie drużyny grały czołowymi zawodnikami, mielibyśmy bardzo dobry wynik.

Jednak to spotkanie powinno najpierw dać nam odpowiedź na następujące pytanie:

Czy nasz zespół kierowany przez Adama Nawałkę zmierza w dobrym kierunku?

Niestety, gra, którą widzieliśmy, nie wygląda optymistycznie. Po raz kolejny, podobnie jak w Irlandii, Słowacji i Szkocji, nie zdobyliśmy żadnych bramek. Smutny jest również fakt, że poza strzałem Mateusza Klicha z dystansu nie zagroziliśmy niemieckiemu bramkarzowi.

Nie jesteśmy jeszcze gotowi na kwalifikacje. Musimy strzelać gole i jak dotąd nie jesteśmy w stanie tego zrobić i to jest nasz największy ból – powiedział Klich.

Jako „11” atakował Marcin Robak, imponujący w tym sezonie skuteczności w Pogoni Szczecin. W kadrze miał jednak znacznie trudniejsze zadanie. Nie mógł pokonać niemieckich obrońców, mimo że nie byli to podstawowi defensorzy Niemiec –  Mertesacker, Boateng czy Hummels.

Sytuacja do goli było bardzo niewiele, trudno było się pokazać przy bramce. Niemcy posiadali grę, przez większą część spotkania mieli piłkę, a my po prostu próbowaliśmy zagrozić im kontratakami.

Po przechwyceniu futbolówki, szybko próbowaliśmy osiągnąć bramkę Niemców, ale tych sytuacji było jak na lekarstwo – mówi Robak.

Po tym meczu dałbym minus za ofensywę i plus dla naszej gry defensywnej – powiedział Grzegorz Krychowiak.

Graliśmy całkiem dobrze w defensywie i powinniśmy się z tego cieszyć. Do tej pory mieliśmy trudności w obronie, więc trochę się poprawiło – powiedział Boruc.

Wszystko posuwa się do przodu. Powolny, ale naprzód, powiedział Klich. To był lepszy mecz niż ze Szkocją. Udało nam się nie stracić bramki a w grze defensywnej staraliśmy się jak najbardziej przeszkodzić Niemcom.

Na zakończenie udzielamy głosu Sławomirowi Peszce. Jego zdaniem może być tylko lepiej.

Mam nadzieję, że na następnych zgrupowaniach ­ sześć dni w Gdańsku przed meczem z Litwą (6.06. ­ przyp. red.) i kolejne sześć przed Gibraltarem ­ będzie szansa coś wypracować. Będzie cała kadra z naszymi kluczowymi zawodnikami, więc powinno to pozytywnie wyglądać ­- podkreślił „Peszkin”.

Czy podzielasz optymizm naszych graczy? Czy zespół naprawdę idzie naprzód i we właściwym kierunku? Napisz na forum.

Dodaj komentarz