Gruchała jak Radwańska! Jej naga pierś wywołała burzęFot. RAFAL OLEKSIEWICZ/PRESSFOCUS

Cel akcji jest bardzo prosty. Ma on skłonić kobiety do robienia testów na HIV w trakcie ciąży. Niektórzy jednak odebrali to jako... erotykę!

Nagie sesje fotograficzne sportsmenek na świecie przeważnie wywołują lawinę pozytywnych komentarzy. Szczególnie, gdy są robione w słusznej sprawie. Jak to wygląda w Polsce? Przekonaliśmy się w przypadku Agnieszki Radwańskiej, że jest zupełnie na odwrót.

Atak za nagą fotę na Radwańską. Znany publicysta: "wstyd jest..." >>

Polska tenisistka pozowała nago do magazynu "ESPN Body Issue". Cel sesji był bardzo prosty. Chodziło w nim o propagowanie sportowego trybu życia.

W naszym kraju jednak zaczęły się ataki na "Isię". Krytykowali ją księża, a także niektórzy dziennikarze. Od tamtej burzy minęło już wiele miesięcy i... właśnie rozpoczęła się na nowo.

Tym razem spore kontrowersje wywołała Sylwia Gruchała. Polska florecistka niedawno została matką. Następnie otrzymała propozycję, aby wraz ze swoim maleństwem zrobić sesję. Nie dla sławy i pieniędzy, lecz żeby wesprzeć kampanię Społecznego Komitetu ds. AIDS.

Zdjęcie, na którym widać nagą sportsmenkę (do jednej piersi tuli dziecko, druga została zasłonięta) pojawiło się w "Super Expressie" i zobaczyć je możecie TUTAJ.

Znowu zrobiła się afera, a rozpętał ją Tomasz Terlikowski będący redaktorem naczelnym portalu fronda.pl. Ten sam dziennikarz atakował wcześniej Radwańską, a teraz...

Nie mam nic przeciwko kobietom karmiącym piersią, ale jeśli chodzi o to zdjęcie, to uważam, że jest przedobrzone. Gruchała pokazuje na nim za dużo. Nie wiem, po co odsłaniać pierś, bo jak rozerotyzowanie facetów ma pomóc w walce z AIDS? - pyta Terlikowski.

Burza wokół fotek "Isi" nie ustaje! Teraz znana dziennikarka... >>

Czy odsłonięta pierś jest aż tak wielkim problemem? Przecież na fotografii została ona ocenzurowana. Naprawdę trudno doszukiwać się tutaj erotyzmu. Szczególnie, że widzimy matkę karmiącą piersią.

Gruchała ma także swoich obrońców.

Taka akcja jest potrzebna, a w dzisiejszych czasach niekiedy trzeba wywołać kontrowersje, aby zainteresować tematem. Jeżeli pani Gruchała dobrze się czuje, pozując z dzieckiem, to ja nie widzę w tym nic złego. Najważniejsze jest przecież ich zdrowie - mówi posłanka PO Agnieszka Pomaska.

Ja również spotkałam się z krytyką mojego zdjęcia w tej kampanii. Współczuję tym panom, że takie zdjęcia budzą w nich niesmak. Cały proces karmienia piersią kojarzy mi się wyłącznie z macierzyństwem, bliskością matki z dzieckiem, a sugerowanie podtekstu erotycznego jest co najmniej niesmaczne. Jestem dumna z tego, że wzięłam udział w tej sesji - dodaje aktorka Monika Mrozowska, która także wzięła udział w tej akcji.

Jak Wy skomentujecie burzę wokół zdjęcia Sylwii Gruchały? Uważacie je za zbyt erotyczne, a może w ogóle nie zauważacie takich podtekstów? Zapraszamy do dyskusji.

Naga sesja "Isi": jest drugie zdjęcie! Polka leży... (ZOBACZ) >>