Fot. PAP/EPA/JENS BUETTNER
Brytyjski dziennikarz zajmujący się sportem motorowym jest wielkim fanem talentu krakowianina. Serce podpowiada mu, że Polak powróci na tor, ale realia...
Powrót Roberta Kubicy na tor F1 nadal pozostaje jedynie w sferze pobożnych życzeń kibiców. Nadal też nie ma oficjalnych informacji na temat zdrowia krakowianina.
Krytykuje Kubicę za jego milczenie! "To wręcz lekceważące" - mówi... >>
Znany brytyjski dziennikarz piszący o sportach motorowych David Tremayne wyraził opinię w temacie Kubicy. Opinię, którą coraz częściej - niestety - słychać w środowisku F1.
Otóż Tremayne jako wielki fan talentu krakowianina bardzo chciałby powrotu Polaka do bolidu, ale... realia podpowiadają mu, że będzie to niezwykle trudne.
Romantyzm we mnie ma rozpaczliwą nadzieję na to, że Kubica może zakończyć udanie rehabilitację i wrócić do F1. Był fantastycznym kierowcą - jako jedyny kandydat do mistrzostwa świata w sezonie 2008 popełnił najmniejszą liczbę błędów - przyznał dziennikarz w wywiadzie dla strony internetowej www.richardsf1.com.
Ekspert zaznaczył jednak, że boi się, iż Kubica będzie miał ciężko wrócić do F1. Zobaczmy.
To będzie bardzo trudne. Wszyscy myśleliśmy, że jest idiotą, że sam doprowadził do kontuzji, ale kiedy poznaliśmy szczegóły wypadku - było to przerażające. Niech Bóg ma go w swojej opiece - powiedział.
Na koniec Tremayne został zapytany o to, co mógłby robić Kubica, jeśli nie da rady wrócić do F1.
Ekspert nie dał jednoznacznej odpowiedzi. Stwierdził natomiast, że Polakowi za wzór mógłby posłużyć pewien Włoch. Treymane przypomniał historię byłego kierowcy F1 Alexa Zanardiego, który po wypadku na torze w Niemczech w 2001 roku miał amputowane obie nogi. Dziś jest znanym dziennikarzem sportowym i rywalizuje na rowerze z napędem ręcznym w zawodach niepełnosprawnych sportowców. Zakwalifikował się do igrzysk paraolimpijskich.
Według brytyjskiego eksperta, Kubica powinien w trudnych dla siebie chwilach przyjrzeć się bliżej historii Zanardiego.
Afera! Ktoś kazał usunąć fakty o zdrowiu Kubicy? Niewygodne... >>




24 komentarzy
przepraszam ,że to pisze ale to jest prawda
przepraszam ,że to pisze ale to jest prawda
<br />
<br />
Ja pier.. głupi to jesteś ty boleczku,bo rajdy były dla niego treningiem i poprawieniem percepcji,a to że wpadł na niedokręconą,źle zabezpieczoną barierę,to nie jego wina matole! Jak by dwa lata temu zaczął wszystko wygrywać w Renault to dzis byś pewnie pisał,że wiedziałes ,że DOPNIE SWEGO! Chciał dobrze,a wyszło źle :/ jak to u nas.
milczenia, taka ściema. Po co ten dym ? Co jest grane ? Jacyś wyróżnieni, wtajemniczeni w szczegóły, ściśle tajne przez poufne, tylko<br />
my mamy taką wiedzę ? Więcej powagi , "koń<br />
jaki jest, każdy widzi ! ".
Głupku jak nie wiesz o co chodzi to stul dziób.<br />
Ja wieże że Robert zaskoczy nas wszystkich gdyby było wiadomo że nie da rady to na pewno byłby oficjalny komunikat,a do puki sam Robert nic nie mówi ani nikt z jego najbliższych to znaczy że albo wszystko zmierza w dobrym kierunku ale jeszcze nie do konca wiadomo co będzie. Albo szykuje sie nam totalna niespodzianka :)<br />
Rajkonen tez był 2 lata nie obecny i tim wolal doswiadczonego kierowce a nie kogos z F2 np. Wiec jak Kubica będzie gotowy to myślę że jakis time bedzie nim zainteresowany, co nie znaczy że musi to być dolna półka. Gdyby jednak była dolna półka to Robert ma taki talent że szybko się wybije. A jazde ma we krwi więc jestem pewny że niczego nie zapomni
Co ty człowieku za brednie piszesz. Fakt w kanadzie to był cud, ale jeśli coś się kocha to się to robi każdy sport ma jakieś ryzyko. Nie wolno się załamywać bo coś poszło nie tak i rezygnować, a jeżeli wchodzisz w religię i cuda to powiem ci że ja to czytam w ten sposób: Kubica dostał wielki talent ale Bóg chce mu pokazać że i tak musi ciężko pracować że by zyskać upragniony cel AMEN