Afera: Boniek zarzucił kłamstwo posłowi! Mówi o nim... "Pinokio"Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Menedżer wschodzącej gwiazdy polskiej piłki obruszył się na słowa "Zibiego", że temat transferu futbolisty do Romy to zwykła plotka. Boniek postanowił więc zbadać sprawę i...

Ostra polemika wywiązała się w mediach pomiędzy Zbigniewem Bońkiem a posłem na Sejm RP i menedżerem piłkarskim Cezarym Kucharskim.

„Zibi” nazwał nawet parlamentarzystę... kłamcą i "Pinokiem"!


Byli reprezentanci Polski weszli w spór z powodu wschodzącej gwiazdy rodzimego futbolu - Rafała Wolskiego z warszawskiej Legii.

Poszło o wypowiedź Bońka na temat młodego futbolisty na łamach serwisu www.weszlo.com. „Zibi”, który ma bardzo dobre zdanie o warszawskim graczu, informacje o rzekomym zainteresowaniu Wolskim przez AS Romę nazwał plotką, wypuszczoną przez menedżera piłkarza. Dopiero po fakcie dowiedział się, że agentem Wolskiego jest Kucharski.

"Kucharz" się obruszył, zadzwonił do Bońka i... Oddajmy głos temu drugiemu.

Poseł Kucharski próbował mnie we wtorkowy wieczór ostro zrugać. (...) Z mglistych opowieści posła po czasie zrozumiałem, że ma do mnie wielkie żale, że odpowiadając na pytania czytelników Weszło wypowiedziałem się ponoć dramatycznie o piłkarzu Wolskim i jego menedżerze. (..) Kucharski był bardzo podniecony, mówił coś, że dałem się wypuścić jego konkurencji, zaczynał podnosić ton głosu (cytat za weszlo.pl).
Boniek o Tomaszewskim: "Janek jest jak ogrodnik, bo lubi...". Co? >>

Po mało przyjemnym telefonie od Kucharskiego, Boniek - by się upewnić, że ma rację w sprawie „Wolskiego w Romie” - zadzwonił do odpowiedzialnego za transfery w klubie z Rzymu Waltera Sabatiniego. Usłyszał, że tematu Wolskiego w słynnym klubie nie ma i nie było.

Dopiero wtedy „Zibi” postanowił odpowiedzieć Kucharskiemu.
O Wolskim wypowiedziałem się ciepło, a ciebie (nie wiedząc nawet, że jesteś jego menedżerem) niechcący przyłapałem na kłamstwie. Zamiast być cicho - atakujesz. Wiem doskonale, że władza rodzi arogancję, o czym mogłem się przekonać podczas wczorajszej rozmowy. Od dzisiaj zamiast zawracać mi głowę głupimi pretensjami, postaraj się zrobić coś dobrego dla polskiego sportu i polskiej piłki. (...) Natomiast twojej poselskiej misji będę od dzisiaj przyglądał się bardzo uważnie. Zacząłeś jako Pinokio… ale dużo jest jeszcze przed tobą - napisał na www.weszlo.com.

Poseł-menedżer Kucharski się wygłupił? Co sądzicie o tej sprawie? Czekamy na Wasze komentarze.


"Lewy" w Chelsea lub MU? Jego menedżer: "tylko kluby topowe!" >>

Ostro! Boniek o polskim futbolu: "jesteśmy kur** słabi i cześć!" >>