Bramki z... ręki! ZOBACZ największych piłkarskich oszustów
Data:Ostatnio ukarany Paul Scholes, za gola strzelonego ręką, to recydywista. Takich, co zachowali się kretyńsko, jest znacznie więcej.
Pomocnik Manchesteru United nieźle narozrabiał w trakcie spotkania z Zenitem o Superpuchar Europy. Skończyło się kiepsko i dla niego, i dla klubu.
Jak pamiętamy, Anglik ma skłonności do... piłki ręcznej. W meczu przeciwko Polsce, 9 lat temu, strzelił trzy gole. W tym jednego ręką. Przegraliśmy 1:3.
Jednak nie tylko jemu zdarzyły się zagrania, po których sędziowie wychodzili na głupków, a piłkarze najpierw na bohaterów, a potem na cwaniaków rodem z Czerniakowa.
Najsłynniejszym jest oczywiście mały narkoman z Argentyny, Diego Armando. W 1986 roku jego zespół szedł po mistrzostwo świata także dzięki jego bramce strzelonej Anglii. „Ręka Boga”? Raczej nie. Bóg by tak kiepsko nie skończył, jak Maradona.
Śląd polski: kiedyś Jan Furtok, były napastnik kadry Polski, śmiał się, że strzelił w karierze mnóstwo goli, a najbardziej pamięta mu się jednego - strzelonego ręką drużynie San Marino.
Do galerii sław można jeszcze dołączyć Adriano (dla Sao Paulo, na zdjęciu w barwach Interu) i Lionela Messiego, gwiazdy Barcelony.
Zobacz listę piłkarzy ręcznych:
1. Lionel Messi
2. Diego Maradona
3. Jan Furtok
4. Paul Scholes
5. Adriano
A teraz coś specjalnie dla fanów Brazylijczyka: wydaje się, że jego skłonność do strzelania ręką jest wrodzona.