Pudzianowskiemu puściły nerwy: "jestem wkurw****!". Na kogo?
Data:Pięciokrotny mistrz świata strongmanów jest przekonany, że gdyby zarządzono dogrywkę, pojedynek z "Kolosem" zakończyłby się jego zwycięstwem.
Mariusz Pudzianowski jest mocno zdenerwowany! Przez wpadkę sędziów wynik jego walki rewanżowej z Jamesem Thompsonem został anulowany.
Przypomnijmy sobie tę walkę - ZOBACZ.
W rozmowie z portalem gadu-gadu.pl wyraźnie puściły mu nerwy...
Sensacja: walka Pudzianowskiego anulowana! Sędzia popełnił błąd >>
Dodał przy okazji, że przed ogłoszeniem werdyktu spodziewał się dogrywki.Jestem wkur***** na sędziów i tyle - zdradził.
Miałem go już na widelcu i tak naprawdę sędziowie uratowali go, a nie mnie. Te dodatkowe trzy minuty byłyby wystarczające, by się z nim rozprawić.
Były strongman z ogromną chęcią spotkałby się z "Kolosem" po raz trzeci, aby raz na zawsze udowodnić, że jest od niego lepszy. Z wypowiedzi szefów federacji Konfrontacji Sztuk Walki wynika jednak, że nie dojdzie do tego szybko (o ile w ogóle!). A już na pewno nie na gali KSW 19, planowanej na przełom kwietnia/maja 2012.
Pudzian się chwali: nie zabrakło mi tlenu, kontrolowałem walkę... >>
Druga kwestia... Nie wiadomo, czy Brytyjczyk w ogóle będzie chciał się jeszcze bić dla największej organizacji MMA w Polsce skoro zaraz po zakończonym pojedynku, w bardzo ostrych słowach skrytykował decyzje jej sędziów oraz rzucił pucharem w stronę kibiców.
Sam Pudzian ucieszył się, że KSW przyznało się do błędu. O swoim rywalu nie miał jednak już za wiele dobrego do powiedzenia.
Szefowie polskiej federacji MMA powinni zorganizować trzecie starcie Pudzianowskiego z "Kolosem"? Piszcie! Czekamy na Wasze opinie!Thompson jest niewychowanym bydlakiem. Jego zachowanie po walce było karygodne - podsumował.
Thompson oskarża: "Pudzian był nasmarowany olejem". Możliwe? >>