Fot. PAP/EPA
Klub z Dortmundu skompletował dzisiaj dublet. Na sukces wielki wpływ mieli polscy piłkarze. To było świetne spotkanie w ich wykonaniu.
Polskie trio z Borussii Dortmund miało dzisiaj przed sobą ostatnie wyzwanie w tym sezonie klubowym. Zadanie niezwykle trudne, bo aby sięgnąć po Puchar Niemiec, należało znów pokonać naszpikowany gwiazdami Bayern Monachium.
Genialny gol "Lewego"! Polak rzucił Bayern na kolana (ZOBACZ) >>Kto zagra i kto strzeli gola, nie ma znaczenia. Najważniejszy jest wynik. W Berlinie musimy potwierdzić wysoką formę. Jeśli nam się tu uda, to będzie bardzo dobra noc - mówił przed meczem Jakub Błaszczykowski (za borussia.com.pl).
Wszyscy mają jeszcze w pamięci mecz, który zadecydował o mistrzostwie dla BVB. Kilka tygodni temu temu Robert Lewandowski strzelił zwycięskiego gola.
Nikt chyba nie spodziewał się, że mistrzowie Niemiec zaczną mecz tak fantastycznie. BVB do siatki po raz pierwszy trafiło w 4. minucie, a spora w tym zasługa Jakuba Błaszczykowskiego. Kapitan polskiej kadry znalazł się przed bramkarzem "Bawarczyków" i... odegrał do Shinjiego Kagawy. Japończyk tylko dopełnił formalności.
ZOBACZ - 1:0
Fanom Borussii miny zrzedły w kolejnych minutach. Najpierw Roman Weidenfeller sfaulował w polu karnym Mario Gomeza i arbiter podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Arjen Robben i... tym razem trafił do siatki. W dodatku niemiecki bramkarz dziesięć minut później opuścił boisko z powodu kontuzji.
ZOBACZ - 1:1
Sytuacja nie wymknęła się spod kontroli podopiecznym Juergena Kloppa. Zaprezentowali bowiem swoim sympatykom piorunującą końcówkę pierwszej połowy. Najpierw Kuba został sfaulowany w polu karnym i jedenastkę wykorzystał Mats Hummels.
ZOBACZ - 2:1
Świetny sezon, wielki finisz! Kuba i "Lewy" - po 2 bramki (WIDEO) >>
W doliczonym czasie gry pierwszej odsłony błysnął Robert Lewandowski. Akcję zainicjował... szalejący dziś Błaszczykowski. Dalekim podaniem uruchomił Kagawę, który szybko odegrał do "Lewego". Polski snajper wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem strzelając mu między nogami.
ZOBACZ - 3:1
Po zmianie stron polski gwiazdor upokorzył Bayern po raz kolejny. Wielka w tym zasługa Grosskreutza, który dobrym podaniem wypuścił go oko w oko z Neuerem. Niemiec znów nie znalazł sposobu na zatrzymanie Lewandowskiego.
ZOBACZ - 4:1
"Bawarczycy" zdołali jeszcze raz trafić do siatki, a autorem pięknego gola był Franck Ribery. Co z tego, skoro... odgryzł się na nich ponownie były piłkarz Lecha Poznań. Tym razem asystował Łukasz Piszczek, który miękko wrzucił piłkę do swojego rodaka.
ZOBACZ - 4:2
ZOBCZ - 5:2.
Bayern został upokorzony w najgorszy z możliwych sposobów przegrywając 2:5. Trzeci w historii BVB Puchar Niemiec stał się faktem. Polacy z kolei mogą być dumni z reprezentantów kraju, bo pokazali oni, że tuż przed Euro 2012 są w fenomenalnej formie.
Wielkie wyróżnienie dla "Lewego"! Polak piłkarzem sezonu Bundesligi >>




Najnowsze komentarze
55 komentarzy
:)
drewnianym ch***em to pewnie byłeś robiony.Skoro Lewandowskiego chwalą sami Niemcy a chcą go kupić Anglicy to znaczy że naprawdę jest dobry.. Zastanów się co piszesz..
temu a jeśli znowu będzie Howard Webb to<br />
pewnie fryzjer wejdzie do akcji a lepiej by dostał przepustkę bo jest sporo nowych nazwisk sam się dziwie że jestem taki stary<br />
że moje pokolenie (86) robi karierę na świecie