SportFan

Newsy, wyniki + WIDEO. Sportowe smaczki i kulisy.

www.sportfan.pl > Olimpiada > Protest srebrnego medalisty! Co zrobił Szymon Kołecki? Sprawdź

Protest srebrnego medalisty! Co zrobił Szymon Kołecki? Sprawdź

Data:

Tagi:

Fot. ASInfo

Co bardziej spostrzegawczy kibice zauważyli, że nasz ciężarowiec startował z ogoloną głową. Dlaczego?

Wszyscy są w szoku po tym, jak Polska zgarnęła pokaźny łup medalowy w niedzielnych zmaganiach w Pekinie. Najpierw medale wioślarzy - srebrny i złoty. Potem brąz, ale jakże radosny, w wykonaniu naszej zapaśniczki.

Ukoronowaniem dnia był występ Szymona Kołeckiego. Nasz sztangista do końca walczył o złoto - z Kazachem Ilją Ilinem. Ostatecznie musiał uznać jego wyższość. Tylko jego.

Mało kto pewnie - w tych emocjach związanych z występem Kołeckiego - zwrócił uwagę na jego fryzurę. Otóż Kołecki startował z ogoloną głową. Skąd taka zmiana?

Srebrny medalista nie chciał - przed kamerami TVP - powiedzieć za dużo. Ale powiedział słowa, które nie pozostawiają złudzeń co do jego motywacji.

To fryzura z dzisiejszego poranka - śmiał się Kołecki. - Nie do końca opowiedzieć mogę, dlaczego się na nią zdecydowałem. Wiąże się z pewnymi rzeczami, na które nie zezwala mi Karta Olimpijska. Ale jest ta fryzura... symboliczna - dodał.
Nas Karta Olimpijska nie obowiązuje. Możemy więc zdradzić, że Szymon Kołecki zaprotestował! Przeciwko czemu? Przeciwko łamaniu w Chinach praw człowieka. Przecież już przed igrzyskami nieoficjalnie wspominał, że rozważa wygolenie głowy. Po co? W geście solidarności z mnichami z Tybetu.

Jak zapowiedział, tak zrobił!

Zobaczcie Kołeckiego podczas dekoracji medalistów.

Wideo

Nasz sztangista - oprócz podania powodu zmiany fryzury - mówił o innych kwestiach. Przede wszystkim nie ukrywał ogromnej radości z powodu wywalczenia srebra. To drugi olimpijski medal takiego kruszcu w jego karierze. Ale znacznie cenniejszy od tego sprzed ośmiu lat.
W Sydney przegrałem złoto. Teraz wygrałem srebro. To zupełnie coś innego - mówił sztangista.
Kołecki przyznał, że jeszcze niedawno nie był pewien występu w Pekinie. Borykał się z kontuzją, a czas naglił. Mało trenował i nie był pewien, na co go stać.
Sytuacja była dramatyczna. Na szczęście wielu ludzi pomogło mi i... reaktywowali mnie na kilka tygodni - dodał z uśmiechem.
Kołecki - reaktywacja! Jesteśmy pewni, że po tym sukcesie zawodnik - tak gnębiony przez kontuzje - dostanie kopa do kontynuowania kariery. Przynajmniej do igrzysk w Londynie. Po dwóch srebrach będzie złoto?

Redakcja Sportfan.pl donosy@sportfan.pl

Komentarze

Napisz komentarz

Pozostało 2000 znaków.

Wysyłając komentarz, akceptujesz zasady zamieszczania komentarzy.

Gość

Bardzo fajny człowiek. Martwi mnie tylo cena jaką zapłaci za to wszystko.

Gość

Gówno prawa. Wiele osób wie, że jest on skinheadem tylko etykieta nie pozwala mu się do tego przyznać tak jak byłoby to przynajmniej morderstwem. Chory świat.

ANKA

CO ON WIE O TYBECIE - BARDZO NIEWIELE I Z TĄD TAKA JEGO DECYZJA

Gość

Gość

CO ON WIE O TYBECIE - BARDZO NIEWIELE I Z TĄD TAKA JEGO DECYZJA

na pewno więcej niż ty o języku ojczystym

Gość

a ja myślałem że przeciw wyrzuceniu jego i innych kolegów z wioski olimpijskiej bo już są po startach a pokoje są potzrebne dla działaczy którzy się gnieżdżą w hotelu w ambasadzie a chcą tez sobie poużywać w wiosce jak hulać to hulać a sportowcy albo na start albo wynocha do kraju przed telewizor a nie tu dziadować po okolicy.

Gość

Gość

ale wyczyn idiota co on wie o tybecie pajacowanie o czyms o czyim sie pojecia nie ma

idiota to cię zrobił ciwoku morda w kubeł i na kolana przed szymonem skrzynia

Gość

a co miał zrobić? oni mają zakaz. Jego sprawa. Skoro tak czuł to czemu nie

Gośćtybetan czyk

ja solidaryzujac sie z tybetanczykami w dniu rozpoczecia olimpiady obcialem sobie to co jest duma kazdego mezczyzny