ZOBACZ 10 najbardziej zakręconych "dyscyplin". Warto!
Data:Nudzi Cię piłka nożna? Masz dość skoków narciarskich? Może zajmiesz się szachoboksem, siedzeniem na palu albo noszeniem żony na czas.
Ludziom na całym świecie nie brakuje pomysłów na to, jak w niekonwencjonalny sposób spędzić czas. No i przy okazji trochę się poruszać.
Brytyjski "The Times" przygotował listę dziesięciu najgłupszych "dyscyplin sportowych" z całego świata. Oto ona.
1. Zawody w noszeniu żon
Fiński wynalazek w hołdzie dla słynnego złodziejaszka Rosvo Ronkainena, który porywał kobiety.
Od 1997 roku mistrzostwa świata w noszeniu żon, odbywają się w Sonkajärvi. Co ciekawe tylko pierwszą edycję wygrała para fińska - od 1998 roku nieprzerwanie królują Estończycy. Zasady są proste - żonę (ważącą nie mniej niż 49 kilogramów), trzeba przenieść jak najszybciej przez specjalny tor.
Legenda mówi, że właśnie Rosvo Ronkainen w podobny sposób testował tych, którzy chcieli wstąpić do jego bandy.
Mistrzostwa w noszeniu żon zaczęły się w Finlandii, ale stały się już popularne na całym świecie.
2. Pionowy maraton
W Bangkoku uczestnicy tego nietypowego "maratonu", pokonują 1093 schodki, by dostać się na szczyt 61-piętrowego hotelu. Impreza ma na celu przypomnienie, po co wynaleziono windy. Meta znajduje się na dachu, gdzie w miejscu dawnego lądowiska dla helikopterów stworzono restaurację. Opłata za udział to pięć funtów - dochód idzie dla Tajskiego Czerwonego Krzyża, który przeznacza go na walkę z HIV. Rekord "pionowego maratonu" to 6 minut i 16 sekund.
Hotel w Bangkoku. Fot. Internet
3. Śmieszna joga
Nie musisz spędzać długich godzin na ćwiczeniach. Wystarczy, że wybierzesz się do Bombaju w Indiach, gdzie Madan Kataria uleczy Cię ze stresu. W jaki sposób? Wystarczy rytmicznie klaskać i skandować "ho ho ho i ha ha ha". Tylko tyle - wzmocnisz serce i zaprowadzisz w swoim umyśle spokój.
4. Polo z kozłem
Coś dla prawdziwych twardzieli. Po pierwsze musisz dostać się do Kirgistanu, a po drugie nie może zrażać cię zabawa martwym zwierzęciem! Mężczyźni na koniach, kije w dłoniach, tylko piłka jakaś... nietypowa - służy za nią głowa kozła. Według tradycji początkowo grano głowami wilków, które mężczyźni zabijali w obronie swoich stad.
5. SzachoboksZasady są luźne, a gra mocno anarchistyczna - powiedział jeden ze świadków.
Kolejna gra dla twardych ludzi. Ale nie tylko. Równie ważna, co silny i celny cios, jest umiejętność gry w szachy. 11 rund - sześć "królewskiej gry" i pięć dobrego boksu. Wykwintne połączenie nieprawdaż? Wygrywa ten kto: znokautuje rywala, wygra na punkty lub zrobi mata. Wynaleziona w Niemczech.
6. Kajakarstwo bez kajaka
W Finlandii jest jezioro. Jest też rzeka, która do niego wpada. No i grupa ludzi, która w napompowanych powietrzem kombinezonach spływa wartką rzeką do rzeczonego jeziora. Takie tam fińskie rozrywki.
7. Psi surfing
To mogli wymyślić tylko Amerykanie. Bez wdawania się w szczegóły - surfujesz ze swoim psem...
8. Pokrzywowa biesiada
Uczestników imprezy łatwo rozpoznać po spuchniętych wargach. Po prostu zawody w jedzeniu pokrzywy na czas. Ludność Doncaster twierdzi, że wszystko zaczęło się w 1986 roku, gdy dwóch rolników pokłóciło się o to, który wyhodował większą pokrzywę. My podejrzewamy, że to raczej wspomnienie ciężkiej historii Anglii.
9. Siedzenie na palach
Co prawda święty kościoła prawosławnego Szymon Słupnik, działał na terenie współczesnej Turcji, to jego tradycje godnie naśladują Duńczycy. Wchodzisz na drewniany pal i próbujesz wytrzymać tam jak najdłużej. Zasady zakładają, że maksymalnie cztery dni. Jeśli więcej niż jedna osoba wytrzyma tyle czasu, to wszyscy zostają mistrzami.
10. Wyścig w trumnach
Australijski wynalazek. Trumna nie ma dna, a miejscem do wyścigu jest koryto wyschniętej rzeki.
I co Wy na to? W czym chcielibyście spróbować swoich sił?
Polska
