Saleta nie postawi kasy na swoją wygraną. A dlaczego? Sprawdź
Data:Wszyscy kpią z byłego przeciwnika Mariusza Pudzianowskiego. Wszyscy widzą jednego faworyta, więc można nieźle na tym zarobić. Można?
Gala KSW 14, która odbędzie się 18. września w Łodzi, zapowiada się niezwykle interesująco. Spotka się na niej nie tylko Mariusz Pudzianowski z Erikiem "Butterbeanem" Eschem. W ringu staną również m.in. Przemysław Saleta i Marcin Najman.
Telewizja Polsat, która przeprowadzi transmisję z imprezy, reklamuje starcie tych ostatnich jako pojedynek ludzi, którzy się naprawdę nie lubią. Walka ma być tym bardziej zacięta.
Saleta nie chce dosiadać Najmana! Coraz zabawniej przed ich walką >>
Saleta, w wywiadzie dla „Super Expressu”, potwierdza:
O swoim rywalu mówi z uśmiechem politowania. Trenuje jednak na serio, żeby pokonać Najmana wyraźnie. Były kickbokser jest pewny wygranej.Najmana rzeczywiście nie lubię. Nawet tutaj, gdy się mijamy, traktuję go jak powietrze.
Saleta i Najman trenują przed pojedynkiem. ZOBACZ zdjęcia >>
Pewny na tyle, żeby postawić na siebie pieniądze w buka? Owszem, ale tego nie zrobi. Dlaczego?
Sprawdziliśmy. Za złotówkę postawioną na wygraną Salety można zarobić ok. 1,23 zł. Czyli faktycznie niewiele.To bez sensu. Jestem zdecydowanym faworytem i musiałbym postawić naprawdę dużo pieniędzy, żeby cokolwiek wygrać - powiedział Saleta.
Bukmacherzy przygotowali bardzo ciekawe dodatkowe zakłady. Np. czy Najman po ewentualnej wygranej będzie chciał wyzwać na pojedynek Fedora Emelianenkę, czy Najman... odgryzie Salecie ucho albo coś innego albo czy Najman wytrzyma dłużej niż 43 sekund...
Nawet bukmacherzy naśmiewają się z byłego rywala Pudziana. A na kogo Ty stawiasz?
Jak tylko pokonam Saletę - Najman chce rewanżu z Pudzianem! >>