SportFan

Newsy, wyniki + WIDEO. Sportowe smaczki i kulisy.

www.sportfan.pl > Inne > Pudzian jak... gangster? "Przyszedł do mnie z dwoma kolegami!"

Pudzian jak... gangster? "Przyszedł do mnie z dwoma kolegami!"

Data:

Tagi:

Fot. Leszek Szymański/PAP

Strongman wszystkiemu zdecydowanie zaprzeczył. Cała ta afera jest według niego szyta grubymi nićmi, bo ktoś chce wykorzystać jego nazwisko.

Na łamach forum kosior.org znalazł się wpis zamieszczony przez Mirosława Oknińskiego, byłego trenera Mariusza Pudzianowskiego. Strongman - podobno! - pojawił się w hali, w której miał zajęcia szkoleniowiec, aby go przestraszyć.

Pudzian nie był sam. Miał przyjść w towarzystwie dwóch kolegów o ogromnej posturze. Po co miałby to zrobić? Okniński (z którym nie udało się nam skontaktować telefonicznie, mimo kilku prób) twierdzi, że w ten sposób były strongman zareagował na plotki rozsiewane o rzekomym ustawianiu walki z Erikiem "Butterbeanem" Eschem. Podobno Pudzian myśli, że kołem napędowym tych informacji jest właśnie jego były trener.

Pudzianowski trenuje przed walką z "Tłuściochem"! Zobacz ZDJĘCIA >>

Z wpisu jednoznacznie wynika, że Pudzianowski chciał postraszyć swojego byłego trenera. Czy były strongman zachowuje się, jak prawdziwy gangster?!

Czy rzeczywiście doszło do takiej sytuacji? Sprawdziliśmy u samego Pudzianowskiego.

To jakieś bzdury, nikogo nie zastraszałem, w ogóle Oknińskiego nie widziałem. Jeśli ktoś tam przyszedł, to właśnie on. Ja przygotowuję się na Legii od roku, z zawodnikami dużo większymi od siebie. Przecież Okniński trenuje na obiekcie AWF, nie na Legii. Znowu ktoś próbuje się wypromować na moim nazwisku - powiedział nam w rozmowie telefonicznej, Mariusz Pudzianowski.
Walka Pudzian vs Esch ustawiona? Amerykanin wygadał się, że... >>

Były trener strongmana dodał też na kosior.org:
Jeżeli Pudzian chce rozwiązać tę sprawę, możemy się spotkać na ringu, a nie w towarzystwie kolegów.
Odpowiednie pieniądze i może dojść do walki - to słowa Oknińskiego.

Kto więc ma rację? Pudzian rzeczywiście postraszył byłego trenera? Czy to jakieś bajki i chodzi o promowanie się na nazwisku siłacza? Jakie jest Wasze zdanie?

Pudzian szczery do bólu: "ja na MMA się nie znam!". Posłuchaj...  >>

Krzysztof Gieszczyk krzysztof.gieszczyk@sportfan.pl

Komentarze

Napisz komentarz

Pozostało 2000 znaków.

Wysyłając komentarz, akceptujesz zasady zamieszczania komentarzy.

Gość

Jeżeli Pudzian chce rozwiązać tę sprawę, możemy się spotkać na ringu, a nie w towarzystwie kolegów. Odpowiednie pieniądze i może dojść do walki - to słowa Oknińskiego. Wiadomo chyba że chce się wypromować , bosze ...

Gość

Ta teraz cała polska sie z nim bedzie chciala spotkac na ringu tylko dlatego zeby sie wypromowac i zarobic. Każdy pretekst dobry żeby znowu pudziana wyzywać. Za niedługo to ktoś go bedzie za jakies nie potwierdzone pierdoły wyzywac a ring.

Zapaśnik W-wa

To święta prawda.Pudziana widziało dziś dużo świadków jak przyjechał na Legię z koleżkami,więc niech nie kłamie!!!! Ja też go widziałem.Prężył się jak cholera i myślał że Bóg wie kim jest.Cały czas dopytywał się gdzie jest Okniński i kiedy przyjedzie do klubu.Mirek miał farta,że akurat go nie było,bo pewnie skończyłoby się na rękoczynach

Gość

przyjechał na Legie bo tam trenuje tumoku! a okniński trenuje na AWF!!!!! czytaj ze zrozumieniem!!!!!

Gość

Wczoraj szedlem ulica i podczas spaceru zobaczylem Pudziana,grzecznie mu sie uklonilem a on nie odpowiedzial mi Dzien Dobry, jak ma cos do mnie to mozemy spotkac sie w ringu, odpowiednie pieniadze i moze dojsc do pojedynku.

pstrągmen

każdy by teraz chciał mu oklepać japę, jak okazało się, jakie to proste dla zawodników MMA

puding sam padł i klepał

Gość

przyjechał na Legie bo tam trenuje tumoku! a okniński trenuje na AWF!!!!! czytaj ze zrozumieniem!!!!!

czytam cię, ale jakoś nie mogę zrozumieć, "tumoku"

Gość

ta sytuacja jest przez to,ze Okniński mówił wszem i wobec,ze Pudzian walke z Butterbeanem ustawił za pieniadze.Pudzian sie wkurwil,ze Okninski mówi o tym publicznie i poleciał mu wtłuc z dwoma karkami

skóra z siu... okazja NIETANIO!

a tak ładnie z oponami biegał i targał ciężkie graty ;)