7 grzechów głównych Smudy: pycha, chciwość, kłamstwo...
Data:Kilka miesięcy temu selekcjoner miał za sobą wszystkich kibiców polskiej reprezentacji. Teraz? Każdego dnia traci ich tysiące. Dlaczego?
Pół roku - tyle już czekamy na bramkę naszej, piłkarskiej reprezentacji. Lista ostatnich meczów nie wygląda najlepiej...
Fot. www.pzpn.pl
Zwłaszcza dwie ostatnie porażki:
- z Hiszpanią 0:6...
Ale wstyd - 0:6 z Hiszpanią! Polacy jak... dzieci we mgle (WIDEO) >>
- z Kamerunem 0:3...
Eto'o i spółka dali nam lekcję. "Trójka" od Kamerunu! (ZOBACZ) >>
... dają wiele do myślenia. Zwłaszcza przed najbliższymi meczami kadry: z Ukrainą (4.09.) oraz Australią (7.09.). Czy znów przegramy, znów będzie blamaż, znów będą się z nas śmiali kibice na całym świecie? A miało być inaczej...
Zakładając fatalną postawę biało-czerwonych (oby nie!), to pozycja Franciszka Smudy będzie zagrożona. Niby prezes PZPN - Grzegorz Lato - powtarza, że ufa selekcjonerowi i nic nie zmieni nawet, jak kadra będzie nadal przegrywać, ale... Kiedy skończy się cierpliwość kibiców, to skończy się i czas Smudy. A pierwsze głosy o zmianie już są dość głośne. Przykłady?
I
Smuda we wrześniu straci pracę? Może go zastąpić... Sprawdź! >>
II
Tomaszewski ostro: "Smudę trzeba wypier****ć"! Jesteś za? (GŁOSUJ) >>
Co się dzieje? Miało być tak pięknie - Smuda lubiany przez środowisko, kochany przez kibiców, fachowiec... Dlaczego po kilku miesiącach pracy z kadrą jego pozycja jest zagrożona, a co gorsze, kadra jest dalej od Euro 2012, niż była przed rokiem? Oto siedem grzechów głównych Smudy...
1. PYCHA.
Smuda to dziecko mediów... Uwielbia udzielać wywiadów, chwalić się swoimi osiągnięciami, mówić o sukcesach. W kwietniu - podczas jednej z rozmów - nie zapomniał podkreślić, że on jeździ i ogląda mecze ligowe, nie tak, jak Leo Beenhakker.
Smuda-chwalipięta: byłem na 15 meczach ligowych! A Beenhakker... >>W tym roku obejrzałem już piętnaście meczów ligowych, a Leo Beenhakker przez trzy lata pracy znalazł czas na pięć spotkań - przyznał.
Często również podkreśla, że został wybrany przez PZPN, bowiem tak chcieli kibice i dlatego należy się od niego odczepić. Samochwała w kącie stała...
2. CHCIWOŚĆ.
Od razu zaznaczamy, że nie chodzi nam o zarobki Smudy, choć te są bardzo wysokie.
Prawie 200 tys. miesięcznie. Tyle zarobi Smuda! >>
Mamy na myśli "chciwość sportową". Selekcjoner często podkreśla, że w Polsce nie ma piłkarzy, którzy mogliby podjąć walkę na Euro 2012. Dowód? Oto jego słynne słowa po meczu z Kamerunem:
POSŁUCHAJ całej wypowiedzi Smudy (od 0:21)Ktoś mi powiedział: trenerze, trzeba obrońców wymienić. Ale ja pytam się: gdzie są inni? Może z młodzieżówki wezmę? Nie, tam nic nie ma. Przegrywamy z Luksemburgiem...
"Szukałem obrońcy i... nikogo nie znalazłem". Smuda się asekuruje? >>
Oczywiście, że Smuda chciałby mieć takich obrońców, jak Hiszpanie, Holendrzy, czy Niemcy. Ale po co o tym cały czas mówić? Nie ma takich i mieć nie będzie. Więc niech skupi się na pracy z Polakami, a nie cały czas powtarza, jak on by chciał mieć taki wybór, jak Joachim Loew. Bo to jest właśnie "sportowa chciwość".
3. KŁAMSTWO.
Niestety... Smuda czasem mija się z prawdą. Już na początku swojej przygody z reprezentacją, odpowiadając na zarzut, że zabrał na zgrupowanie kadry do Tajlandii swoją małżonkę powiedział:
Problem w tym, że... Janas nigdy nie zabrał na zgrupowanie swojej piękniejszej połowy.Paweł Janas brał swoją żonę na każde zgrupowanie i było cicho. A ja raz wziąłem i od razu podniósł się hałas.
Smuda to kłamczuszek! Były trener reprezentacji oskarża go o... >>
To nie jedyne kłamstwo selekcjonera. Smuda przez wiele dni mówił dziennikarzom, że spotka się z Laurentem Koscielnym po meczu Legia-Arsenal. Problem w tym, że wiedzieli o tym tylko: Smuda i dziennikarze. Bo piłkarz na pewno nie... Ech!
Smuda znów kłamie? Koscielny niechcący go "wsypał", bo... >>
4. OBRAŻANIE PIŁKARZY.
W tym - niestety! - Smuda jest prawdziwym mistrzem! Przekonali się o tym przede wszystkim Artur Boruc oraz Euzebiusz Smolarek. Co ciekawe, obaj zawodnicy teraz zostali powołani do kadry. No tak, "jak trwoga to do Boga..."
Boruc? Od kilku miesięcy Smuda sugerował, że bramkarz jest po prostu za gruby. I miał rację, ale - jako selekcjoner - mógł ubierać to w inne słowa.
Boruc wróci do kadry, ale... pod jednym warunkiem! Jakim? >>
Po przejściu Boruca do ligi włoskiej, Franz znów nie omieszkał zakpić sobie z bramkarza. Powiedział, że go powoła do kadry, ale tylko wtedy, gdy...
Smuda znów kpi z Boruca! "Jak będzie najlepszy w Serie A, to..." >>
Podobnie zachowywał się wobec Smolarka. I znów - żeby była jasność - Ebi był w tak fatalnej formie, że selekcjoner miał prawo go omijać wysyłając powołania na kadrę, ale to nie usprawiedliwia jego drwin.
Smuda kpi ze Smolarka: „to on jeszcze gra?”. Poszedł po bandzie >>
Albo inny dialog...
Dziennikarz:
Smuda:Ebi w końcu znalazł klub.
Dziennikarz:A jaki?
Smuda:Grecka Kavala.
Żenujące...Kawała to ja panu mogę opowiedzieć!
Smuda nie lubi Ebiego? Znów wbił mu szpilę: oby się nie okazało, że... >>
Nic więc dziwnego, że Smolarek w końcu skomentował zachowanie Smudy:
Strzał w dziesiątkę!Nie znam trenera Smudy, za to on chyba zna mnie lepiej, bo dużo opowiadał na mój temat. A ja o nim nie mówiłem wcale. Jedno jest pewne: jeśli chciał powiedzieć coś o mnie, to powinien powiedzieć mi to prosto w oczy. Nie inaczej.
5. NIEKONSEKWENCJA.
Na początku swojej pracy z kadrą Smuda zapowiedział, że do końca 2010 roku będzie prowadził selekcję, będzie obserwował kandydatów, itd... W styczniu 2011 roku mieliśmy już poznać grupę zawodników, których głównym celem będzie sukces na Euro 2012. I co?
Taa... A potem do końca 2011 roku, a potem pewnie do czerwca 2012 roku. Problem tkwi w tym, że Smuda pracuje na razie jak "zwykły" selekcjoner. A przecież on powinien - wedle umowy - budować zespół na najważniejszy turniej w historii polskiego futbolu. Jakoś tego nie widać.Na pewno nie zdążymy do końca roku z wyborem kadry - przyznał w jednym z ostatnich wywiadów. - Myślę, że selekcja trwać będzie do połowy 2011 roku.
Mało tego...
Smuda się poddał? Buduje zespół nie na Euro 2012, a na... >>
... wygląda na to, że Smuda już myśli o Euro - ale tym w 2016 roku!
6. BRAK MYŚLI TAKTYCZNEJ.
Nie od dzisiaj wiadomo, że Franz jest doskonałym motywatorem.
Z zespołami klubowymi miał wiele sukcesów, choć...Jest świetny na krótką metę, aby wyciągnąć zespół z dna - od wielu lat w środowisku ma taką opinię.
Czyżby Smuda miał problem ze szkoleniem piłkarzy?W Lechu treningi z nami prowadził głównie jego asystent - Marek Bajor - przyznał w jednym z wywiadów Piotr Reiss.
Ktoś powie, że selekcjoner nie musi przecież zajmować się szkoleniem piłkarzy. Wystarczy, że przygotuje ich pod kątem taktycznym. No tak, ale...Treningi praktycznie za każdym razem wyglądają tak samo. „Dziadek”, gierka i to wszystko - przyznał kilka tygodni temu na łamach "Futbol News" jeden z reprezentantów. Oczywiście zrobił to anonimowo.
Czyżby po prostu Smuda był słabym selekcjonerem?Żadnej taktyki. Dlatego potem nic dziwnego, że wychodzimy na boisko i wyglądamy jak zbieranina przypadkowych kopaczy - dodał ten sam piłkarz-anonim.
7. LENISTWO.
Co robił Smuda podczas mistrzostw świata w RPA? Pewnie pojechał do Afryki i przez ponad miesiąc oglądał najlepszych piłkarzy w akcji - odpowiecie.
Nic bardziej mylnego! Selekcjoner pojechał na... wakacje. Mało tego! PZPN poprosił go o wyjazd do RPA - jako jeden z sześciu szkoleniowców z naszego kraju. Franz odmówił, czym podobno mocno zdenerwował Grzegorza Latę.
Mundial trwa, a Smuda... Co robił przez ostatnie dni? Zgadniesz? >>
Jak Smuda tłumaczył się ze swojej decyzji.
Dzieciniada! Oczywiście taka postawa selekcjonera nie mogła przejść bez echa. Skrytykował go... (pewnie większość z Was pomyślała, że Jan Tomaszewski) nawet Włodzimierz Lubański.Mnie zespoły, które grały w RPA, nie interesują. Na turnieju w Polsce ekipy z mundialu nie będą już takie same. Zmienią się trenerzy, taktyki, zawodnicy - tłumaczył swoją decyzję trener na łamach „Polska The Times”.
"Powinien być na MŚ!" - legenda polskiego futbolu atakuje Smudę >>
Trudno się nie zgodzić z takimi słowami.Przecież w biurach prasowych i lożach VIP widziałem wielu trenerów z Europy i świata. Nie ma lepszej okazji, by nawet towarzysko i przy kawie porozmawiać, poznać się, wymienić kilka uwag. Moje zdanie jest takie, że w pewnych miejscach po prostu trzeba być - przyznał Lubański.
To siedem grzechów głównych Smudy - wg Sportfana. A Wy? Macie jakieś propozycje? O czymś zapomnieliśmy? Forum jest do Waszej dyspozycji.