SportFan

Newsy, wyniki + WIDEO. Sportowe smaczki i kulisy.

www.sportfan.pl > Inne > Bielecki bohaterem: zagrał w lidze i... rzucił aż 11 bramek. Szacunek!

Bielecki bohaterem: zagrał w lidze i... rzucił aż 11 bramek. Szacunek!

Data:

Tagi:

Fot. www.rhein-neckar-loewen.de

Ten mecz przekonał wszystkich niedowiarków, którzy wątpili w powrót "Koli" do znakomitej dyspozycji. Ale ten facet ma charakter!

Aż się wierzyć nie chce... Po tym jak w czerwcu Karol Bielecki stracił oko - w meczu towarzyskim z Chorwacją - wydawało się, że to koniec kariery znakomitego szczypiornisty. "Kola" należy jednak do ludzi niezwykle ambitnych, nie w głowie mu była szybka kapitulacja.

Chciał kontynuować karierę. Załatwił specjalne gogle, które chronią drugie, zdrowe oko. I wrócił na parkiet. Już kilka razy informowaliśmy o jego udanych występach w meczach towarzyskich.

ZOBACZ Bieleckiego w nowych goglach! Rzucił aż cztery bramki >>

Wszyscy jednak czekali na to, jak Karol poradzi sobie w najtrudniejszych warunkach, czyli w meczu ligowym. W pierwszej kolejce Bielecki był w składzie Rhein-Neckar Loewen na spotkanie z HBW Balingen-Weilsteten ("Lwy" wygrały 31:30), ale nie pojawił się na parkiecie. Trener podkreślał, że oszczędza go na ważniejsze spotkania.

Wczoraj oszczędzania już nie było. Karol wrócił na ligowy parkiet i... wprawił wszystkich w osłupienie! W meczu derbowym z Frisch Auf Goeppingen Bielecki od początku odgrywał pierwszoplanową rolę. Już w 43. sekundzie rzucił pierwszą bramkę.


Fot. www.sport1.de

Koncert trwał! Do przerwy Polak trafił pięciokrotnie, a w II połowie nadal dziurawił siatkę gości. W sumie rzucił aż JEDENAŚCIE goli. Warto dodać, że mecz do końca był "na styku", gospodarze wygrali 28:26.

"Karol, Karol"! - prawie 10-tysięczna widownia nagrodziła Polaka owacją na stojąco.

Bielecki znowu jest postrachem bramkarzy. Może zagrać w kadrze! >>

Portal sport1.de rozpływał się w komplementach pod adresem Bieleckiego. Czytamy o fenomenalnym i spektakularnym powrocie. Cytowani są koledzy Karola.

Chciał nam wszystkim koniecznie pokazać (że może grać tak jak przed kontuzją - przyp. red.). Od początku dobrze wszedł w mecz, później miał taką serię, że trafiał ze wszystkich pozycji - mówił o Bieleckim Uwe Gensheimer.

Rywale też oddali "Koli" szacunek. Oto wypowiedź Larsa Kaufmanna, najlepszego strzelca gości (8 bramek).
Karol zagrał znakomity mecz. Rzucał nawet z 11 metrów i za każdy razem trafiał w róg - powiedział niemiecki szczypiornista.
Drugi bramkarz Rhein-Neckar Loewen (pierwszym jest Sławomir Szmal) Henning Fritz stwierdził, że nasz zawodnik rzuca z większą siłą niż przed wypadkiem. 

Tym meczem Bielecki przekonał wzystkich niedowiarków, którzy wątpili, czy będzie w stanie grać tak dobrze jak przed koszmarnym urazem. Jesteśmy pełni podziwu dla naszego piłkarza! Wy też?

Bielecki po wyjątkowej terapii: niebieski pokój, niebieska piłka... >>

Michał Fabian michal.fabian@sportfan.pl

Komentarze

Napisz komentarz

Pozostało 2000 znaków.

Wysyłając komentarz, akceptujesz zasady zamieszczania komentarzy.

Anka_Puławy

brawo Karol zawsze w Ciebie wierzyłam!

jaś

on ma jedno oko ale chyba za to 3 jaja :O szacun Karol !

szklarz1981

takich ludzi trzeba podziwiać i do tego brać przykład z ich postawy i zachowania!!! na prawdę Karol pełen RESPECT!!!!

Gość

Ciesze sie, ze tak dobze mu idzie, ale nie robmy z niego ofiary losy, napewno sam tego nie chce..Oceniajmy go jak normalnego - zdrowego czlowieka.. Pokazuje nam, ze nadal jest w stanie grac swietnie i z tego sie cieszmy, bo napewno on sam sie cieszy. Co by nie bylo, swietny mecz Karolu ;).

Gość

Karol. Człowiek, który został Bogiem.

Gość

Gość

a Kto to jest Bielecki?

nie zasmiecaj internetu takimi wiadomosciami ja cie juz od kilku dni widze a ty po prostu zazdroscisz ludziom ktorzy do czegos doszli