"Karol, wybaczysz mi?" - wyznanie chorwackiego zawodnika
Data:Rywal jest wstrząśnięty dramatem polskiego bombardiera. Deklaruje, że jak najszybciej chce się z nim spotkać.
Dramat Karola Bieleckiego odbił się głośnym echem w wielu krajach. Polak to gwiazda światowego szczypiorniaka, nic więc dziwnego, że losami reprezentanta kraju przejmują się wszyscy, bez wyjątku.
Nie ma już nadziei! Polski piłkarz stracił oko. Świat mu się zawalił? >>
"Fakt" dotarł do przypadkowego sprawcy tego dramatu. Chorwat Josip Valcić nie zrobił oczywiście umyślnie krzywdy polskiemu bombardierowi, ale poczuwa się do obowiązku, by prosić o przebaczenie. Posłuchajmy.
Bielecki, wobec którego rokowania lekarzy nie są niestety dobre, nie zamierza się poddawać. Pisaliśmy wczoraj o specjalnych goglach, które mogłyby pomóc kontuzjowanemu rozgrywającemu.Nawet nie macie pojęcia, jak jest mi przykro. (...) Będę w Niemczech 10 lipca. Postaram się wówczas odwiedzić Karola. Porozmawiać z nim. Co mu powiem? Żeby mi wybaczył, że nie chciałem tego zrobić. (...) Nic nie zmieni tego, że wydarzyła się tragedia. Przepraszam Karola, jego najbliższych, polskich kibiców. Nie wiem, co jeszcze powiedzieć... - mówi chorwacki szczypiornista na łamach „Faktu”.
Bielecki wróci do gry? Coraz głośniej słychać o specjalnych... >>
Valcić stara się dodać otuchy Bieleckiemu. Chorwat jako przykład podaje historię kolegi z kadry - Petara Metlicicia, który zmagał się z podobną kontuzją oka. Lekarze też nie dawali mu szans na powrót na parkiet, a on po długiej rehabilitacji wrócił do sportu i... zdobył srebrny medal mistrzostw świata.
Zaimponowała Wam postawa chorwackiego szczypiornisty?Petar widzi wszystko, może i Karol odzyska wzrok, chociaż częściowo - kończy Valcić.
Piłkarze ręczni: królowie horrorów, gladiatorzy... Poznaj ich prywatnie! >>