F1: chcą ułatwić wyprzedzanie. Kubica jest przeciwny! Dlaczego?
Data:Polski kierowca z zespołu Renault dość negatywnie zapatruje się na wprowadzenie od przyszłego sezonu nowinek. Jakie ma argumenty?
Pomysł dotyczy wprowadzenia w bolidach regulowanych, tylnych skrzydeł, które umożliwią kierowcom skuteczniejsze wyprzedzanie. Nowinka miałaby zostać wprowadzona w życie od przyszłego sezonu.
"Overtaking wings" (albo "proximity wings") to nowy pomysł na uatrakcyjnienie wyścigów. Kierowcy mieliby możliwość regulacji - w zakresie 50 milimetrów - tylnego skrzydła. Na prostych można dzięki temu zwiększyć prędkość i wyprzedzić rywala.
Co ważne - nowinkę mogłyby stosować tylko te bolidy, które szykują się do manewru wyprzedzania (nie te, które się bronią). Nie wolno byłoby regulować skrzydeł na pierwszych trzech okrążeniach.
Kubica jest nieodpowiedzialny! "Gdyby nie czujność Sutila, to..." >>
Przedstawiciele zespołów Formuły 1 w miniony weekend spotkali się w Kanadzie i zgodzili się na wprowadzenie tego rozwiązania od przyszłego sezonu. Przeciwny temu jest jednak Kubica.Myślę, że wyścigi będą jeszcze bardziej ekscytujące. Będzie wówczas więcej możliwości wyprzedzania - powiedział przewodniczący FOTA Martin Whitmarsh.
F1: bolidy Renault są piekielnie szybkie! Kubica wykręcił... >>
Kierowca zespołu Renault uważa również, że nie trzeba na siłę szukać nowych emocji na torze.Czy ludzie dopiero teraz zauważyli, że wyprzedzanie na torach Formuły 1 jest trudne? Pierwszy wyścig oglądałem w 1997 roku i już wtedy kierowcy nie mieli dużo więcej możliwości do wyprzedzania - mówi bez ogródek Polak.
A co Wy sądzicie o proponowanej zmianie? Wyścigi F1 są na tyle nudne, że trzeba je uatrakcyjniać? A może wszystko jest OK? Piszcie!Obecny sezon jest na tyle emocjonujący, że nie ma potrzeby wprowadzania radykalnych innowacji - dodał Kubica.
Szef Renault: "czas na rozmowę z Robertem". Będzie podwyżka? >>