SportFan

Newsy, wyniki + WIDEO. Sportowe smaczki i kulisy.

www.sportfan.pl > Piłka nożna > Listkiewicz do 2012 roku

Listkiewicz do 2012 roku

Data:

Tagi:

Nadzwyczajny Walny Zjazd PZPN miał być przełomowym momentem w dziejach polskiej piłki. Zakończył się jednak wielką klapą. Prezes PZPN wykorzystał go, żeby zamydlić nam oczy...

"Korupcyjny" zjazd, który miał zadecydować o tym jak rozprawić się z aferą w naszym futbolu, nie przyniósł żadnych konkretów. Żaden z pomysłów nie zyskał akceptacji, czyli były to po prostu buble. Ale za to jak donosi "Fakt" działacze przynajmniej dobrze się pobawili. Pozazdrościć dobrych humorów.

Następna okazja do dobrej zabawy już 11 maja, bo na ten dzień "leśne dziadki" ustaliły sobie kolejny termin zjazdu. Przynajmniej na słowa przepraszam zdobył się prezes PZPN Michał Listkiewicz.

     - Przepraszam. Przepraszam, że nie opanowaliśmy na czas zjawiska korupcji, że nie zareagowaliśmy odpowiednio - powiedział Listkiewicz.
Listek zapowiedział za to, że poda się do dymisji. We wrześniu...
       - 14 września zarząd PZPN i ja osobiście podamy się do dymisji - oświadczył Listkiewicz.
Chyba nikt o zdrowych zmysłach, już nikt nie wierzy w te deklaracje. Listek, znów uratuje skórę, a pomogą mu w tym nasi reprezentanci, którzy udanie zagrają w finałach Euro 2008. Zresztą nawet jeśli Euro nie będzie sukcesem, Listek na pewno przypomni nam wszystkim za czyjej kadencji wywalczyliśmy historczny awans do ME, no i dwa poprzednie do finałów MŚ. Potem postraszy nas jeszcze odebraniem oragnizacji Euro i sprawa załatwiona. Mamy Listkiewicza co najmniej do 2012 roku...

Który to już raz Listek zapowiada odejście?

1. We wrześniu 2006 roku powiedział, że w grudniu przestanie być prezesem.
   - Siedem lat na jednym stanowisku to długo jak na Polskę. Czas odejść - mówił wówczas.
Odwołał to miesiąc później, bo "wszyscy go prosili żeby został".

2. W styczniu 2007 roku Listek znów zaczął przebąkiwać o dymisji.
    - Ja już się szykuję do roli byłego prezesa i nie będę kandydował. Proszę napisać to wężykiem - mówił wówczas "Gazecie Wyborczej".
3. Teraz szef polskiej piłki wskazuje datę 14 września 2008 roku. Jeszcze mu wierzycie? No tak, pytanie retoryczne.

Komentarze

Napisz komentarz

Pozostało 2000 znaków.

Wysyłając komentarz, akceptujesz zasady zamieszczania komentarzy.

Gość

Szacunek za ten artykuł, pisany przecież prawie 3 miesiące temu! Wszystko niestety zaczyna się sprawdzać.