MŚ w lotach: Małysz przegrał medal o... centymetry! To jakieś fatum?
Data:Ten pojedynek elektryzował narciarski świat. Szwajcar czy Polak? Polak czy Szwajcar? Orzeł z Wisły niestety został największym przegranym tych mistrzostw!
Miliony kibiców skoków narciarskich nad Wisłą "dmuchało” dziś w telewizory - o to prosił wczoraj Adam Małysz - by Orzeł z Wisły odrobił niespełna trzy punkty straty do Simona Ammanna i został mistrzem świata w lotach narciarskich na mamucie w słoweńskiej Planicy.
O tytule decydowały dzisiejsze serie nr 3 i nr 4 mistrzostw. Strata Polaka do Szwajcara wynosiła 2,8 pkt., co przy skoczni mamuciej, to nieco ponad dwa metry, przeliczając na odległość.
MŚ w lotach: mistrzem będzie Małysz! Bo Ammann... (ZOBACZ)
Nikt inny na Letalnicy (K-185m) się nie liczył - tak przynajmniej się wydawało... Bo przecież trzeci po pierwszym dniu zawodów Austriak Gregor Schlierenzauer tracił do Małysza ponad 14 punktów.
Podczas dzisiejszej serii próbnej pojedynek Ammann kontra Małysz wygrał ten pierwszy. Harry Potter skoczył 216,5 m. Orzeł zaliczył 213,5 m, ale różnica w nocie byłaby minimalna, gdyż Szwajcar miał mocny wiatr pod narty, za co straciłby punkty.
MŚ w lotach: Małysz znów narzeka! Bo sędziowie nie widzą jego...
211 metrów Małysza w 3. serii przy skoku na odległość 227 m Ammanna dało - niestety - odpowiedź na pytanie, kto zostanie mistrzem świata. Szwajcar uciekł rywalom bardzo daleko, a srebro Małysza... stanęło pod znakiem zapytania.
Trzeci w klasyfikacji, Schlierenzauer (222,5 m w 3. próbie) - przed ostatnią serią - tracił do Orła już tylko 5,1 pkt.!
O złocie Małysz mógł więc zapomnieć i skoncentrować się nad obroną srebra.
Zanim jednak doszło do końcowej rozgrywki o medale, wszystkich zachwycił Czech Antonin Hajek, który poleciał na 236 metr. To była wtedy druga odległość w historii skoków narciarskich. Potem Ammann skoczył jednak dalej.
Wielkie emocje rozpoczęły się gdy Schlieri uzyskał 230 m! Orzeł - niestety - nie dał rady. 211,5 m zepchnęło Małysza na... czwartą lokatę. Polak przegrał bowiem nie tylko srebro, ale i brąz z Norwegiem Andersem Jacobsenem - i to o... 0,4 pkt., czyli o CENTYMETRY!
To jakieś fatum Polaka, jeśli chodzi o loty. Małysz nigdy nie zdobył medalu podczas MŚ. Złoto trafiło do Ammanna, a srebro do Schlierenzauera.
Sakramencko się to wszystko popsuło. Sam się tego nie spodziewałem. Zaczęło wiać i zrobiły się problemy. W drugim skoku wydawało mi się, że dobrze wyszedłem z progu, później nie miałem powietrza w pierwszej fazie i nagle jakiś podmuch uderzył mi w lewą nartę. Strasznie mi ją wykręciło, poszła mi aż za głowę, wytraciłem szybkość i spadłem. Jestem zawiedziony, szansa na medal była ogromna. Tak wielka, że już nigdy może się nie powtórzyć - powiedział Małysz w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Jak radził sobie dziś na Letalnicy drugi nasz reprezentant w czołowej „30” mistrzostw, Kamil Stoch, który po pierwszym dniu zajmował 17. lokatę? W pierwszym skoku Stoch zaliczył 203,5 m a w drugim... wyszedł z siebie i poszybował na 218 m. Rekord życiowy podopiecznego Łukasza Kruczka ostatecznie zapewnił mu w mistrzostwach 16. pozycję.
Małysz nadal będzie wygrywał! Bo jego trenerem zostanie...
Wyniki 2. dnia MŚ w lotach w Planicy.
| 1. Simon Ammann | Szwajcaria | 227 | 236,5 | 935.8 pkt. |
| 2. Gregor Schlierenzauer | Austria | 222,5 | 230,5 | 910.3 |
| 3. Anders Jacobsen | Norwegia | 230,5 | 227,5 | 894.0 |
| 4. Adam Małysz | Polska | 211 | 211,5 | 893.6 |
| 5. Robert Kranjec | Słowenia | 212,5 | 222,5 | 873,5 |
| 6. Wolfgang Loitzl | Austria | 213,5 | 200 | 865.3 |
| 16. Kamil Stoch | Polska | 203,5 | 218 | 770.0 |