MŚ w lotach: Małysz znów narzeka! Bo sędziowie nie widzą jego...
Data:Na półmetku mistrzostw świata Polak traci zaledwie 2,8 pkt do Simona Ammanna. Byłoby inaczej, gdyby...
Rywalizacja, na linii Adam Małysz - Simon Ammann, rozgrzewa kibiców na całym świecie od igrzysk w Vancouver. Choć Polak jest w bardzo dobrej formie, to nadal ogląda plecy genialnego "Harry Pottera". Po prostu świeżo upieczony podwójny mistrz olimpijski jest poza zasięgiem wszystkich. On skacze na innym poziomie. Mimo wszystko można z nim wygrać.
MŚ w lotach: mistrzem będzie Małysz! Bo Ammann... (ZOBACZ)
Zdaje sobie z tego sprawę polski skoczek. Na półmetku MŚ w lotach, Polak jest gorszy od swojego odwiecznego rywala o niespełna trzy punkty. Małysz zapowiada jednak jutro atak na złoty medal. Jest bardzo pewny siebie. Sen z powiek spędzać będzie mu jednak... sędziowska wieża.
A właściwie jej... umiejscowienie. Co?
Nie cierpię gdy wieża sędziowska jest z lewej strony skoczni, wówczas dostaję gorsze noty, bo ląduje na prawą nogę i telemark słabiej widać. Ci, którzy wylądują na lewą nogę zawsze dostają wyższe oceny - cytuje Małysza portal www.skijumping.pl.
Małysz krytykuje: to nienormalne! Skąd tak mocne słowa?
Niby absurdalne, ale coś w tym jest. Oczywiście nie ma co zwalać wszystkiego na położenie sędziowskiej wieży, ale przy tak wyrównanej walce o końcowym wyniku decydować mogą właśnie tego typu szczegóły. Na szczęście przed Małyszem jeszcze dwa skoki, w których musi dać z siebie wszystko. Kilka metrów dalej od Ammanna i gorsze noty nie będą miały wpływu.I takie podejście nam się podoba. Oby te marzenie Małyszowi się spełniło. Jak będzie? Piszcie na forum!Marzę o tym, żeby być tu najlepszym, drugie miejsce jest fajne, ale niedosyt zawsze pozostaje.
Małysz nadal będzie wygrywał! Bo jego trenerem zostanie...