SportFan

Newsy, wyniki + WIDEO. Sportowe smaczki i kulisy.

www.sportfan.pl > F1 > Pietrow o Kubicy: "wiele mi do niego nie brakuje". Taki pewny?

Pietrow o Kubicy: "wiele mi do niego nie brakuje". Taki pewny?

Data:

Tagi:

Fot. Renault

Rosjanin co innego mówi dla oficjalnej strony Renault, co innego dla polskiej gazety. W którym momencie jest szczery?

W najbliższą niedzielę odbędzie się pierwszy wyścig Formuły 1. W Bahrajnie zobaczymy Roberta Kubicę i Witalija Pietrowa w nowym bolidzie Renault.

Nie wiadomo, jak radzić sobie będzie ten duet. W BMW Kubica miał pod górkę, bo nie był traktowany na równi z Nickiem Heidfeldem. Teraz został sprowadzony do Renault jako lider. Tak będzie w rzeczywistości?

Angielscy dziennikarze: Renault - mizeria, Kubica - super

Rosjanin w wywiadzie dla oficjalnej strony przedstawia się jako „ten drugi”. Dla niego start w Formule 1 jest wielkim przeżyciem:

Muszę być realistą. To mój pierwszy wyścig, to będzie wielka nauka. Muszę nabrać pewności siebie, zakończyć wyścig i być tak blisko mojego kolegi z zespołu jak to możliwe - powiedział dla www.renaultf1.com.
Za tydzień rusza F1. Kto wygra w Bahrajnie? Na pewno nie... Kubica

Oficjalnie jest nastawiony na sportową rywalizację. Nieco inaczej przedstawia to w rozmowie dla „Przeglądu Sportowego”. Wspomina, że są kumplami z Kubicą, że to porządny facet, itd., jednak o jakiejś „uległości” nie ma mowy.

Dla Pietrowa celem nr 1 jest pokonanie kolegi z zespołu. Kiedy?
Mogę go wyprzedzić nawet w Bahrajnie. Jeśli tam nie dam rady, to być może na innych torach uda mi się wyprzedzić Roberta. Mogę tylko powiedzieć, że wiele mi do niego nie brakuje - powiedział dla „PS”.
Czy to będzie zdrowa rywalizacja? Pietrowowi rzeczywiście brakuje niewiele do Kubicy? Czekamy na Wasze opinie!

Team Kubicy się chwali: pit stop w 3 sekundy! Ale inni też są dobrzy...

Krzysztof Gieszczyk krzysztof.gieszczyk@sportfan.pl

Komentarze

Napisz komentarz

Pozostało 2000 znaków.

Wysyłając komentarz, akceptujesz zasady zamieszczania komentarzy.

tomi f1

Pietrow ma pietra...i nadrabia mina , a na powaznie sam powiedział, że F1 ro inna liga niz GP2, zupełnie inne prędkosci, dohamowania...i po tych jazdach testowych powinien pojechac w tym wyscigu w Bahrajnie w myśl zasady z polskich dróg.."Nie daj się rozjechać"!..i uciekaj od tych bebiaminkowych teamow i nowych , poczatkujących kierowcow ..a ma na to szanse, bo jeden z najlepszych bolidow jakie dostali w ręce poczatkujacy....

Kmicic

Putin pewnie już podkręca śruby w Reno by jego pajac był z nr 1....

niszczyciel

Zobaczymy już w Niedziele je je je jaki z niego pocisk (-_-)

Gość

prawda jest niestety taka ze gdyby nie putin to i owszem , robert nr 1 ale jak tylko uslyszalem ze putin bedzie sponsorem wiedzialem ze juz po filipku...zapomnijmy o dobrych wynikach.. bedzie jak z alonso i hamiltonem ktory otrzymywal bolid z regulacjami fernanda...

Gość

sporo w tym może być racji oby nie było tak jak z nickiem niby lepiej dla nas a jednak nie gorzej?!?

Valmont

Rosjanin ma rację. Wiele mu nie brakuje. Tylko kilku sekund... na okrążeniu.

Gość

Rosjanie i Litwini potrafią ostro jeździć popatrzcie tylko jak jeżdżą TIRAMI