Najlepszymi kochankami są... To nie sportowcy! Oni się nie liczą
Data:Orgazm partnerek w ogóle ich nie rusza. Większe doznania doświadczają, jeżdżąc na koniu, grając w piłkę czy też bijąc rekordy prędkości! Sport i seks nie idą w parze?
Sport i seks? Jak to wygląda w praktyce? Czy sportowcy - ludzie młodzi, wysportowani, o dużym potencjale fizycznym są świetnymi kochankami? Czy są najlepsi, jeśli chodzi o sprawy łóżkowe? A może ciężkie treningi i stres, który towarzyszy ich startom, wpływa negatywnie na ich życie seksualne?
Na te i wiele innych pytań postaramy się odpowiedzieć w poniższym artykule. Zapraszamy więc do lektury.
Konie, F1 i futbol wygrywają z... seksem!
Na początek naszych rozważań przeczytajcie, co mówią na temat seksu sami sportowcy. Angielski tabloid „The Sun” zestawił opinie wielkich gwiazd sportu na ten temat. Posłuchajmy, bo padają naprawdę ciekawe sformułowania.
Fot. www.thesun.co.uk
1. Mick Fitzgerald - wyścigi konne.
Zwycięstwo w gonitwie Grand National (w 1996 roku - red.) jest o wiele większym doznaniem, niż uprawianie seksu! To było dwanaście najbardziej ekscytujących minut w moim życiu. Seks to małe piwo w porównaniu z „odlotem”, jakie przeżywamy podczas wyścigów.
Fot. www.accentonsuccess.co.uk
2. Lewis Hamilton - Formuła 1.
3. Paul Ince - piłka nożna.Zdobycie pierwszego w karierze pole position (GP Kanady w 2007 roku - przyp. red.) było dla mnie większym doznaniem niż jakiekolwiek zabawy łóżkowe!
Kocham walkę ramię w ramię na zielonej murawie. Po prostu kocham. To lepsze niż seks! Wolę męczyć się na boisku niż w sypialni!
4. Trevor Sinclair - piłka nożna.
Gol zdobyty podczas derbów Manchesteru dał mi większą satysfakcję niż doznania łóżkowe.
5. Hernan Crespo - piłka nożna.
Pamiętam, gdy grając w barwach Milanu, strzeliłem bramkę Manchesterowi United. Ten gol to było coś więcej niż orgazm! Był fantastycznym doznaniem. Lepszym niż seks!
Wniosek nasuwa się więc sam. Wolą jeździć na koniu, bić rekordy prędkości na torze, a nawet biegać po boisku piłkarskim i strzelać gole, aniżeli puścić wodze fantazji podczas łóżkowych igraszek.
Tacy ludzie nie mogą być dobrymi KOCHANKAMI. Taką tezę stawiamy! Jeśli ponad seks przedkładają sukcesy sportowe... Nie może być inaczej.
Seks ze sportowcem to... KATASTROFA!
By potwierdzić naszą tezę, oddajmy teraz głos tym, którzy o seksie ze sportowcami mogą opowiedzieć z własnych doświadczeń. Co twierdzą partnerki gwiazd sportu na ten temat?
1. Nereida Gallardo - była partnerka Cristiano Ronaldo.
On nosił takie czerwone majtki ze słoniem. Wkładał swojego penisa tam, gdzie była twarz słonia. Ale ten nie wypełniał całej trąby. Uważam, że bardziej podniecał się, patrząc na siebie w lustrze, niż patrząc na mnie. Byłam traktowana gorzej jak pies! Mogłam mieć trzy albo cztery orgazmy, a on zasypiał po jednym.
Fot. www.sportmediaset.mediaset.it
Była laska kompromituje Ronaldo! Jest beznadziejny w łóżku. Serio?
2. Nicole Scherzinger - była (obecna?) kobieta Lewisa Hamiltona.
Seks w moim związku z Lewisem? Tak, jest ważny, ale dla mnie ważniejsza jest muzyka!
Fot. www.dailymail.co.uk
Mistrz świata F1 kiepski w łóżku? Jego laska od seksu woli...
3. Anonimowa wypowiedź na temat seksu z piłkarzami, zacytowana z niemieckiego dziennika „Bild”
Seks i futboliści? Dla mnie piłkarze to prawdziwa katastrofa. Są samolubni i ciągle myślą tylko o swoich potrzebach. Miałam jednego, z którym seks trwał 5 minut - nawet się nie rozgrzałam.
No cóż, opinie - delikatnie mówiąc - kompromitujące gwiazdy sportu. Oczywiście, zdarzają się jak wszędzie wyjątki. Tabloidy z całego świata informowały niedawno, jakim cudownym kochankiem jest żywa legenda futbolu, Argentyńczyk Diego Maradona. Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Najlepszy piłkarz świata to mistrz w... łóżku! Kto tak mówi? ZOBACZ
Informatyk lepszy od sportowca.
Tym bardziej, że badania naukowe też są okrutne dla sportowców. Jak czytamy na portalu www.medycyna24.pl, w Anglii w 2009 roku przeprowadzono sondę, której wyniki mogą szokować. Brytyjscy specjaliści - by wyłonić seksualnych liderów wśród różnych profesji - przebadali ponad dwa tysiące osób, które zdeklarowały aktywność seksualną i posiadanie partnera.
Jedno z pytań brzmiało:
Sportowcy - z wynikiem 41% - znaleźli się na ostatnim miejscu (podobny wynik uzyskali też pracownicy branży fitness). Wynika więc z tego, że prawie 60% uprawiających sport w ogóle nie obchodzi orgazm partnerki.Jak bardzo zależy ci na orgazmie partnerki podczas stosunku?
Egoizm totalny! Gwiazdy sportu to w seksie „cienkie Bolki” - ciśnie się na usta!
Kto ja jestem? Cienki Bolek...
Przedstawicieli jakiej profesji uznano za najlepszych kochanków? Wygrali zdecydowanie informatycy! Aż czterech na pięciu „speców” od komputerów przyznało, że seks powinien być nastawiony na partnerkę.
Młodzi, wysportowani ludzie - gwiazdy sportu - zamiast sprawdzać się w sypialni i wykorzystywać swoją świetną fizyczność, przegrywają na tym polu z kretesem w porównaniu z przedstawicielami innych zawodów. Dlaczego według Was tak się dzieje? Czy ciężki trening i stres związany z zawodami sportowymi to jedyne logiczne wytłumaczenie takiego stanu?
Sport i seks rzeczywiście muszą być na przeciwnych biegunach? Czekamy na Wasze opinie na ten temat.
Polska
