Selekcjoner reprezentacji Polski miał wypadek! Złamał przepisy
Data:Audi Bogdana Wenty dachowało. Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego. Po rutynowych badaniach szkoleniowiec został wypisany ze szpitala.
Trener naszych szczypiornistów Bogdan Wenta złamał przepisy drogowe i dlatego kierowane przez niego Audi Q7 wpadło do rowu i dachowało. Wraz z Wentą podróżowali jego asystent Daniel Waszkiewicz i kierownik drużyny Marek Żabczyński. Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego i wszyscy po badaniach w szpitalu wrócili do domów.
Wenta próbował wyprzedzić opla na linii ciągłej, a jadące przed nim auto nagle skręciło w lewo. Aby uniknąć kolizji selekcjoner wjechał do rowu, gdzie jego audi przewróciło się i dachowało.
W niedzielę Polacy w Kielcach wygrali ze Szwajcarią w eliminacjach mistrzostw świata.Do wypadku doszło na skrzyżowaniu. Obaj kierowcy są winni. Kierowca z audi przejechał podwójną ciągłą linię, zaś prowadzący opla nie zachował należytej uwagi przy skręcie w lewo. Obaj prowadzący byli trzeźwi i zostali ukarani mandatami w wysokości kilkuset złotych - powiedział nadkomisarz Piotr Dąbrowski.