Polscy sportowcy w reklamach - to OBCIACH. Przekonaj się...
Data:Są sukcesy, jest zainteresowanie sponsorów. Szkoda tylko, że występy najlepszych naszych zawodników w reklamówkach to jedna, wielka porażka.
Dbałość o wizerunek medialny poza sportowymi arenami, to dla nich jeden z podstawowych obowiązków. Ba, od tego głównie zależy, jak społeczeństwo postrzega danego piłkarza, pływaka, ciężarowca...
Nic więc dziwnego, że ci najlepsi, których budżet finansowy nie ogranicza, zatrudniają wybitnych specjalistów od PR.
Kto największą gwiazdą polskiego show-biznesu? Sportowiec!
Największy wstyd - Małysz i Jędrzejczak. Aż żal patrzeć...
Czasami sportowcy za namową osób trzecich i prawdopodobnie zachęceni odpowiednią sumą w kontrakcie decydują się na występy w reklamach, który produkt finalny jest daleki od ideału. A mówiąc wprost - spoty z ich udziałem są OBCIACHOWE.
Nad Wisła są nawet tacy, którzy mimo pierwszego niepowodzenia, brną dalej w przepaść. W tej niezbyt zaszczytnej klasyfikacji bezkonkurencyjna jest nasz eksportowa dwójka: skoczek Adam Małysz i pływaczka Otylia Jędrzejczak. Skąd biorą się te porażki? Co ekspert to inna teoria.
Panele i Otylia...
Reklama powinna być przede wszystkim naturalna i wiarygodna. Aby tak się stało, sportowiec musi reklamować produkt bądź usługę, która pasuje do jego wizerunku i konsument może rzeczywiście uwierzyć, że ten sportowiec może z niej lub niego korzystać. Ponadto dobrze by było, żeby widzowie przed telewizorami nie mieli wrażenia, że ich idol występujący w reklamie nauczył się swojej kwestii dwie minuty przed nagraniem (śmiech) - przyznaje Piotr Jakóbik, konsultant ds. PR i sponsoringu agencji Sport Evolution.
Ronaldo żongluje puszkami i strzela... ogonem :)
A co na to inny ekspert, Sebastian Bartosik - dyrektor zarządzający agencji SPORT PR?Większość polskich reklam bazuje na grze aktorskiej, a nie na pomyśle. Dotyczy to także produkcji z udziałem sportowców. A w większości przypadków są oni marnymi aktorami i nie potrafią występować przed kamerą. Żałuję, że firmy płacące spore pieniądze za ich udział w reklamach nie decydują się choć trochę przeszkolić aktorsko swoich bohaterów. Efekt? Przekaz reklamowy jest sztuczny i mało wiarygodny.
Dobra reklama to wiarygodna reklama - o tym się zapomina
Jeden i drugi ma swoje racje. Szkoda tylko, że te racje nie docierają do polskich sportowców. Jakoś nikt nie ma zamiaru uczyć się na błędach kolegów i koleżanek po fachu. Takich jak Małysz i Jędrzejczak jest bowiem więcej. Chociażby Agnieszka Radwańska - najlepsza polska tenisistka.
Isia i niezawodny proszek...
Sexy laska ściga się z facetami. Lubi się też z nich... ponabijać! (WIDEO)
Choć Isia kontraktu odzieżowego jeszcze nie podpisała, na krajowym rynku sponsorzy się nią interesują. Jednak jej pierwsza reklama telewizyjna szoku nie zrobiła. Dlaczego? Bo tak jak wspomniał Jakóbiak - reklama by być dobrą, musi być wiarygodna. Podobną wpadkę zaliczył kiedyś też Małysz.
Zdaniem ekspertów sporo wstydu najeść się musiał także obecny prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Grzegorz Lato. Król strzelców mundialu w 1974 roku ma w swojej telewizyjnej „karierze” dwa takie ciekawe przedsięwzięcia. Oba żałosne.Myślę, że ludzie nie uwierzyli, że Agnieszka Radwańska wychodzi na kort kilka razy w tej samej koszulce wypranej w Arielu. Podobnie, w diecie Adama Małysza chyba nie ma miejsca na zupki ekspresowe - zaznacza Jakóbiak.
Lato i ogrodzenia - klasyka gatunku :)
"Biznesmeni" z Bayernu: snajper reklamuje kiełbaski... menedżera
Sportowiec nie traci formy, występując w reklamie
Nie wszystkie jednak reklamy są nieudane. Według naszych fachowców, bardzo trafna jest kampania „Pij mleko, będziesz wielki”.Sportowiec nie straci formy, gdy wystąpi w reklamie. Aktor lub polityk może zniszczyć swoją karierę. Sportowcy znają tę przewagę i potrafią z niej korzystać - słusznie zaznacza Bartosik.
Siatkarze i mleko - brać przykład!
Bartosik do tego grona dorzuca spoty AIG z udziałem Roberta Korzeniowskiego. A więc jak widać, wystarczy odrobina dobrych chęci i naprawdę można nakręcić przyzwoitą reklamówkę ze sportowcem.Najlepiej pasowali tam przedstawiciele siatkówki: Kasia Skowrońska, Piotrek Gruszka i Sebastian Świderski - wszyscy oni są wielcy zarówno w przenośni (jako sportowcy) i dosłownie ze względu na swój wzrost - zauważa Jakóbik.
A Waszym zdaniem dlaczego polscy sportowcy tak kiepsko wypadają w reklamach? Piszcie na forum!
ZOBACZ, co robi Leo w wolnym czasie. Gra w reklamie z... małpą!